Raport o stanie wsi Józefosław i Julianów oraz innych spraw w gminie Piaseczno i okolicy

Maciej Dłużniewski nowym sołtysem Józefosławia! Dostał ponad dwa i pół raza więcej głosów niż Katarzyna Krzyszkowska-Sut

Charytatywny Kiermasz Świąteczny w "Korczaku" już w sobotę 13 grudnia! Ty też możesz być elfem Świętego Mikołaja. Zapraszamy!

Reklama

Reklama

spot_img

Maciej Dłużniewski o „Korczaku”: Niebawem pozytywy przysłonią całą tę wrzawę

Data:

– Cieszę się, że społeczność szkolna powiedziała: „potrzebujemy tego” i postawiła na swoim – w rozmowie z Jó-Ju News mówi Maciej Dłużniewski, ojciec uczniów Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka i sołtys Józefosławia. – Nie jestem do końca przekonany, czy delikatniejsze załatwianie spraw przyniosłoby zamierzony skutek. A skutek mamy i to poważny. To jest najważniejsze.

UWAGA: płynie woda z gór, możliwe zalania, lepiej się przygotować

Reklama
Reklama

Jó-Ju News: – Czy cieszy się Pan z z tego, że władze gminy Piaseczno wreszcie podjęły duże kroki w celu rozładowania trzykrotnego przeludnienia Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Józefosławiu i znaczącego skrócenia planu lekcji, który teraz kończy się nawet o 18:15?

Maciej Dłużniewski: – Oczywiście, że się cieszę. Ciężko się nie cieszyć, gdy dzieci w szkole z roku na rok przybywa. Przeludnienie szkoły to poważny problem, z którym społeczność szkolna zmaga się od wielu lat. Ta trudność mimo mistrzowskich zabiegów dyrekcji, administracji oraz kadry nauczycielskiej przez lata się pogłębia. Rodzice wywalczyli dodatkową powierzchnię, w której będą mogły uczyć się dzieci. I choć to kropla w morzu potrzeb, to jest to powód do radości.

Rodzice wywalczyli dodatkową powierzchnię,
w której będą mogły uczyć się dzieci.
I choć to kropla w morzu potrzeb,
to jest to powód do radości.

Cieszy się Pan bardziej jako ojciec uczniów „Korczaka” czy jako sołtys Józefosławia?

– Cieszę się jako przedstawiciel józefosławskiej społeczności. Cieszę się, że społeczność szkolna powiedziała: „potrzebujemy tego” i postawiła na swoim. Cały czas jestem przekonany, że to społeczeństwo wie najlepiej, czego potrzebuje, a nie urzędnicy.

Powiedział Pan: „kropla w morzu potrzeb”. Czy według Pana wynajęcie przez gminę budynku przy ulicy Przyrodniczej 65 w Józefosławiu, w którym w przyszłym roku szkolnym mają uczyć się dzieci z pierwszych klas, nie wystarczy do tego, aby plan lekcji można było ułożyć tak, żeby zajęcia trwające do godziny 17:25 i nawet do tej niesławnej 18:15 stały się przeszłością?

– Być może tak. Ale wolałbym, aby na ten temat wypowiadali się specjaliści. Ci, którzy plan szkolny układają. Z wielokrotnych rozmów z dyrektorem wiemy, że cały czas niewiadomą jest „edukacja zdrowotna”, która być może ostro zamiesza w planach lekcji. Musimy czekać na decyzje. Powiedziałem „kropla w morzu potrzeb” bo mówi się, że mamy najbardziej przeludnioną szkołę w Polsce. Nie jestem do końca przekonany, czy po uzyskaniu powierzchni dla 8 oddziałów zejdziemy z podium.

Dobro przyszłych pokoleń
powinno być dla nas priorytetem.

Nauczyciele, pracownicy szkoły, rodzice i wiele innych osób zastanawiają się, co jeszcze można zrobić, aby uczniowie „Korczaka”, tak jak ich rówieśnicy w całej Polsce, mogli uczyć się w szkole nie dłużej niż do godziny około 15. To trudne, ale to powinien być cel oczywisty. W prywatnych rozmowach pada wiele różnych propozycji, jak ten cel można byłoby osiągnąć. Czy ma Pan jakieś pomysły na skrócenie planu lekcji przynajmniej do około godziny 16?

– Podczas ostatniego zebrania wiejskiego złożyłem do burmistrza Daniela Putkiewicza wniosek o sprawdzenie zasadności rozbudowy szkoły podstawowej w Józefosławiu. Czekamy na odpowiedź. Cieszę się, że tych pomysłów jest wiele. Że coraz więcej osób angażuje się w to „zbiorowe myślenie”, bo tylko tak możemy naprawić zaniedbania ostatnich lat. Jedne wejdą w życie, inne nie. Ale nad wszystkimi warto się pokłonić, bo chyba dobro przyszłych pokoleń powinno być dla nas priorytetem.

Przeludnienie „Korczaka” rosło z roku na rok, a rodzice narzekający na pogarszające się warunki edukacji od dekady byli tylko zbywani. Głównie wizją budowy nowej szkoły w Julianowie, na którą po dekadzie oczekiwań trzeba jeszcze będzie poczekać jakieś dwa lata, i nadchodzącym niżem demograficznym, który w Jó-Ju jest praktycznie nieodczuwalny, bo przecież w obu wsiach liczba mieszkańców, w tym uczniów, stale rośnie. Co Pana zdaniem sprawiło, że po tylu latach udało się wreszcie skłonić władze gminy do podjęcia szybkich, stanowczych i skutecznych kroków dla poprawy sytuacji tak szybko, jak to w obecnej sytuacji było możliwe?

– Sytuacja w naszej szkole to garnek z gotującą się wodą. Mimo że wszyscy – rodzice, Rada Rodziców, personel, dyrekcja – na niego chuchali, w końcu zaczął kipieć. Jeśli nadal będziemy się godzić na dolewanie wody do wrzącego garnka bez rozbudowywania infrastruktury, kipiało będzie częściej.

Niebawem pozytywy przysłonią całą tę wrzawę.

Rodzice uczniów „Korczaka” – tak jak Pan czy my – są zachwyceni, szczęśliwi lub co najmniej zadowoleni z powodu tegorocznego rozwoju sytuacji i z tego, że plany lekcji wreszcie mają być znacząco krótsze. Ale są też zaskoczeni, ponieważ dyrektor „Korczaka” Andrzej Sochocki w czasie spotkań z rodzicami, które odbyły się w tym tygodniu, delikatnie to ujmując, raczej nie wyglądał na szczęśliwego. Mówił o skutkach interwencji rodziców uciążliwych dla niego i szkoły, o kontroli z Kuratorium Oświaty, o braku czasu na wykonywanie czynności, które miał zaplanowane w tym okresie…

– Tak, to prawda. Z rozmów z dyrektorem wiem, że w efekcie presji rodziców szkoła dostała wiele, wiele dodatkowej pracy i bardzo mi jest przykro z tego powodu. Cała ta sytuacja wzbudza w nas wiele emocji. Mam nadzieję, że niebawem pozytywy przysłonią całą tę wrzawę.

Z perspektywy czasu, czy uważa Pan, że jakieś tegoroczne działania czy działanie mieszkańców, rodziców czy sołectwa Józefosław dla poprawy warunków edukacji dzieci w „Korczaku” było błędem, było niepotrzebne lub szkodliwe dla tej sprawy?

– Z perspektywy czasu, każdy z nas będzie mądrzejszy. Prawdopodobnie można było działać inaczej. Nie jestem do końca przekonany, czy delikatniejsze załatwianie spraw przyniosłoby zamierzony skutek. A skutek mamy i to poważny. To jest najważniejsze. Na pewno nie rozpatrywałbym tego w kategorii błędu.

Rozmawiał Rafał Rostkowski

O SYTUACJI UCZNIÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. JANUSZA KORCZAKA W JÓZEFOSŁAWIU OGLĄDAJ I CZYTAJ TEŻ:

„Reagujemy”, program na żywo TVP3

Kuratorium Oświaty informuje, co należy poprawić w „Korczaku”

Rzecznik Praw Dziecka broni praw dzieci z „Korczaka”!

Wiceburmistrz Robert Widz: teraz wszystko w rękach dyrektora Andrzeja Sochockiego

Dwa sąsiednie światy. Porównanie edukacji w Piasecznie i Lesznowoli

Burmistrz Daniel Putkiewicz reaguje: gmina ma wynająć budynek dla ośmiu klas!

Awantura o trzy zmiany, obiady, hałas i szanse, których nikt dzieciom nie odda

Józefosław mówi: DOŚĆ! Czy komfort i zdrowie dziecka w największej szkole jest warte 1300 zł?

MEN: „Skargi kierować do Kuratorium Oświaty”. Kuratorka: „Nie rozpatrzymy skargi na gminę”

Przetarg pilnej potrzeby. Feliks Bentkowski apeluje do władz gminy

„Zioming szkolny” z gościem specjalnym zupełnie przez nikogo nieoczekiwanym…

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie można zrobić pomieszczenia szkolne…

Burmistrz szokuje. Niech dzieci męczą się do 18:15. Źle, gdy ogrzewany budynek stoi pusty

MEN i Rzecznik Praw Dziecka zaczęli badać sytuację dzieci z „Korczaka”

Wbrew rządowi Hanna Kułakowska-Michalak straszy: możliwe lekcje na cztery zmiany!!!

Dzieci z „Korczaka” uczą się na trzy zmiany, a gmina nadal na tym oszczędza…

Sytuacja w „Korczaku” jeszcze gorsza. 91 klas i ponad 2100 uczniów!

Dramat dzieci z „Korczaka”. Płaczą przez plan lekcji, bo wiedzą, co on oznacza

O ROSNĄCYM PROBLEMIE Z BRAKIEM SZKOŁY ŚREDNIEJ W JÓZEFOSŁAWIU I JULIANOWIE CZYTAJ:

Szkoły średnie w Jó-Ju? Starosta Ewa Lubianiec proponuje burzę mózgów

Szkoła średnia w Jó-Ju? Gmina czeka na powiat, powiat informuje, że nic się nie dzieje…

Reklama
Reklama
Reklama

Dziękujemy Wam za wsparcie

Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych. Tych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.

Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław JankowskiMagdalena Bober-JankowskaMichał PłotkaEdyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.

Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu. Wystarczy napisać na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostać naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●

Reklama

Udostępnij:

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Najnowsze

Więcej o naszych sprawach

Tu trawa sztuczna czeka w rolkach, tam trawa naturalna już zasiana…

– Szkoda, że jeszcze nie ma tego boiska. Taka...

Wiosenne porządki z duszą. Ruszają: Wyprzedaż Sąsiedzka i Wielkanocny Targ Rozmaitości

Zima wreszcie odpuszcza, a wraz z pierwszymi promieniami słońca...

Licealistki z Józefosławia i Warszawy badają, jak AI zmienia rynek pracy

„A co w przyszłości?” – taki jest tytuł projektu,...

Wiceburmistrz Piaseczna prosi dyrektora „Korczaka” o „d…krytkę”! Ciuciubabka, spychologia czy szukanie kozła ofiarnego?

Hanna Kułakowska-Michalak, pierwszy zastępca burmistrza Piaseczna, znów zaskakuje. W...