Raport o stanie wsi Józefosław i Julianów oraz innych spraw w gminie Piaseczno i okolicy

Maciej Dłużniewski nowym sołtysem Józefosławia! Dostał ponad dwa i pół raza więcej głosów niż Katarzyna Krzyszkowska-Sut

Charytatywny Kiermasz Świąteczny w "Korczaku" już w sobotę 13 grudnia! Ty też możesz być elfem Świętego Mikołaja. Zapraszamy!

Reklama

Reklama

spot_img

Józefosław mówi: DOŚĆ! Czy komfort i zdrowie dziecka w największej szkole jest warte 1300 zł?

Data:

W Józefosławiu wrze. Przepełniona szkoła, system trójzmianowy i poczucie, że od lat jesteśmy wodzeni za nos, doprowadziły społeczność do punktu krytycznego. Czy to spór rodziców z dyrekcją? Absolutnie nie! Lokalna społeczność wspiera dyrekcję. Zbudujmy wspólny front przeciwko bierności gminy, która od dekady udaje, że problemu nie ma – specjalnie dla Jó-Ju News pisze Paulina Góźdź, matka uczniów Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka.

System „fikołków” zamiast edukacji

Jako rodzic czynnie obserwujący kolejne „propozycje” gminy Piaseczno, miałam nadzieję, że rozwiązanie jest o krok. Słyszeliśmy o kontenerach, o zakupie modułów. Gmina sprawiała wrażenie pozytywnie nastawionej. Co mogło pójść nie tak? Po sześciu miesiącach „zrolowania” tematu dowiadujemy się, że nie będzie nic. Ani modułów, ani klubu kultury (który od początku był pomysłem chybionym w mojej ocenie). Gmina rozłożyła ręce, twierdząc, że to się „nie opłaca”, bo za dwa lata powstanie szkoła w Julianowie.

Dla urzędników dwa lata to tylko cyfry w budżecie. Dla naszych dzieci to kolejne 730 dni nauki do godziny 18:15, jedzenia obiadu na wyścigi i funkcjonowania w hałasie, który zmusza uczniów do noszenia słuchawek wyciszających.

Julianów to odległa przyszłość, a my mamy kryzys w edukacji tu i teraz. Poza tym, patrząc na tempo rozwoju Józefosławia, nowa placówka może być przepełniona w dniu otwarcia, jeśli nie zabezpieczymy rozwiązań pomostowych.

Magia liczb: Jak przepłacić o 5 milionów?

Skąd wzięła się wycena kontenerów na poziomie 6,7 mln zł, którą gmina straszy mieszkańców? Dysponuję świeżą wyceną z bieżącego tygodnia. Wynajem nowoczesnych modułów na dwa lata, wraz z przygotowaniem placu, pozwoleniami i sprzątaniem terenu, to koszt rzędu 1,4 mln zł. Dane te pochodzą z rynkowego rozeznania ofert firm specjalizujących się w systemach modułowych, kontenerowych dla oświaty.

Nawet jeśli przyjmiemy wariant „premium” i podwoimy tę stawkę, otrzymujemy 2,8 mln zł. To wciąż o blisko 4 miliony mniej niż kwota, którą operuje gmina! Zróbmy prosty rachunek: 2,8 mln zł podzielone na 2100 uczniów to około 1300 zł na dziecko. Czy nasze dzieci nie są dla bogatej gminy Piaseczno warte 1300 zł w skali dwóch lat? Czy ich komfort i zdrowie przegrywają z urzędniczą tabelką „opłacalności”?

Dyrekcja z medalami, gmina pod ścianą

Trzeba to powiedzieć głośno: dyrekcji i kadrze naszej szkoły należą się medale za wytrwałość. To, że ten cały „edukacyjny ul” funkcjonuje w tak dobrej kondycji, to zasługa wyłącznie zarządzania na poziomie perfekcyjnym. Nasz dyrektor Andrzej Sochocki od lat robi organizacyjne fikołki, by każdy uczeń miał swoje miejsce. Ale dyrektor nie jest cudotwórcą – on nie ma wyjścia, musi upychać kolejne setki uczniów w budynku, który pęka w szwach.

Problem nie leży w zarządzaniu placówką. Dyrekcja wyciska z tego budynku 200% normy. Dosłownie! Problem leży wyżej: gmina oferuje za mały lokal na potrzeby tak ogromnej społeczności.

Efekt „społecznego poruszenia”

Uważam, że właśnie osiągnęliśmy pierwszy sukces. Dzięki naszemu społecznemu poruszeniu i nagłośnieniu sprawy, sytuacja uległa zmianie. Rodzice sami zaczęli wskazywać realne rozwiązania: wykorzystanie przedszkola na Nefrytowej jako filii, najem budynków przy Cyraneczki, partnerstwo z placówkami prywatnymi. To rodzice zaczęli pokazywać gminie mapę możliwości, których oni „nie widzieli” przez ostatnie 8 lat.

Nasza aktywność sprawiła, że oferta, która zostanie położona teraz na biurko dyrektora, powinna być bardziej wartościowa. Chcielibyśmy, aby mógł wybierać z „bogatszego menu” realnych rozwiązań, a nie musiał zadowalać się resztkami z pańskiego stołu.

Finalna decyzja o przyszłości szkoły zawsze będzie po stronie dyrektora. Wierzymy, że wybierze najlepiej. Jednak jako „lokalsi” wiemy, że dotychczasowa gabinetowa dyplomacja nie odniosła skutku. Przez lata ciche rozmowy nie przynosiły nawet prowizorki…

Jednostka paramilitarna” w obronie szkoły

Chcę to podkreślić z całą mocą: nasze działania nie są wymierzone w dyrekcję. Takich pedagogów, jakich mamy, powinni nam zazdrościć w każdej szkole! My jedynie dajemy dyrektorowi najsilniejszą możliwą kartę przetargową w negocjacjach z gminą. Nasze poruszenie jest jak pokrycie dla papieru wartościowego, dzięki któremu dyrektor będzie mógł uzyskać zdecydowanie więcej w negocjacjach z gminą. Dopóki będzie działać dla dobra dzieci, tak jak dotychczas, dopóty zawsze będziemy stać po jego stronie.

Kamery wjeżdżają do Józefosławia

W najbliższych dniach sytuacją w naszej szkole zajmą się dwie duże stacje telewizyjne. Chcemy pokazać całej Polsce „trójzmianowość” w jednej z najbogatszych gmin w kraju. To niedopuszczalne, by w XXI wieku dzieci uczyły się w systemie fabrycznym do godziny 17:25 i nawet do 18:15, bo gminie „nie opłaca się” zainwestować w ich dobrostan.

Nie damy się uciszyć argumentami o „biurokracji” czy „braku czasu”. Skoro gmina nie potrafi znaleźć rozwiązania, my – społeczność lokalna – będziemy ich sumieniem tak długo, aż każde dziecko w Józefosławiu usiądzie w ławce o ludzkiej godzinie i o ludzkiej godzinie będzie już poza szkołą.

Czas na fikołki urzędników się skończył. Teraz czekamy na czyny.

Paulina Góźdź

CZYTAJ TEŻ O SYTUACJI DZIECI ZE SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. JANUSZA KORCZAKA W JÓZEFOSŁAWIU:

MEN: „Skargi kierować do Kuratorium Oświaty”. Kuratorka: „Nie rozpatrzymy skargi na gminę”

Przetarg pilnej potrzeby. Feliks Bentkowski apeluje do władz gminy

„Zioming szkolny” z gościem specjalnym zupełnie przez nikogo nieoczekiwanym…

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie można zrobić pomieszczenia szkolne…

Burmistrz szokuje. Niech dzieci męczą się do 18:15. Źle, gdy ogrzewany budynek stoi pusty

MEN i Rzecznik Praw Dziecka zaczęli badać sytuację dzieci z „Korczaka”

Wbrew rządowi Hanna Kułakowska-Michalak straszy: możliwe lekcje na cztery zmiany!!!

Dzieci z „Korczaka” uczą się na trzy zmiany, a gmina nadal na tym oszczędza…

Sytuacja w „Korczaku” jeszcze gorsza. 91 klas i ponad 2100 uczniów!

Dramat dzieci z „Korczaka”. Płaczą przez plan lekcji, bo wiedzą, co on oznacza

O ROSNĄCYM PROBLEMIE Z BRAKIEM SZKOŁY ŚREDNIEJ W JÓZEFOSŁAWIU I JULIANOWIE CZYTAJ:

Szkoły średnie w Jó-Ju? Starosta Ewa Lubianiec proponuje burzę mózgów

Szkoła średnia w Jó-Ju? Gmina czeka na powiat, powiat informuje, że nic się nie dzieje…

Reklama
Reklama
Reklama

Dziękujemy Wam za wsparcie

Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych. Tych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.

Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław JankowskiMagdalena Bober-JankowskaMichał PłotkaEdyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.

Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu. Wystarczy napisać na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostać naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●

Reklama

Udostępnij:

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Najnowsze

Więcej o naszych sprawach

Oświadczenie redakcji portalu Jó-Ju News

W związku z uporczywym rozpowszechnianiem przez jednego z internautów...

Jan Dąbek: – Józefosław i Julianów osobną gminą? Trzeba to rozważyć!

– Dziś razem z Julianowem stanowimy bardzo poważną siłę...

Projektant terenu wokół boiska piłkarskiego pilnie poszukiwany!

Przy ulicy Nadziei w Julianowie jeszcze wiosną ma powstać...