Raport o stanie wsi Józefosław i Julianów oraz innych spraw w gminie Piaseczno i okolicy

Maciej Dłużniewski nowym sołtysem Józefosławia! Dostał ponad dwa i pół raza więcej głosów niż Katarzyna Krzyszkowska-Sut

Charytatywny Kiermasz Świąteczny w "Korczaku" już w sobotę 13 grudnia! Ty też możesz być elfem Świętego Mikołaja. Zapraszamy!

Reklama

Reklama

spot_img

Wiceburmistrz Robert Widz: teraz wszystko w rękach dyrektora Andrzeja Sochockiego

Data:

Godziną krańcową byłaby 16:30 – powiedział Andrzej Sochocki, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Józefosławiu, podczas zebrania gminnej Komisji Oświaty. – Teraz wszystko w rękach dyrektora – stwierdził Robert Widz, zastępca burmistrza Piaseczna. Komisja i następnie Rada Miejska przegłosowały przyznanie środków na wynajem budynku przy ulicy Przyrodniczej 65 w Józefosławiu na potrzeby uczniów „Korczaka”.

TVP o godzinie 17:35: „Proszę sobie wyobrazić, że teraz Państwo są u siebie w domach, natomiast dzieci tutaj, w tej szkole, jeszcze są na zajęciach…”

Zastępca burmistrza Robert Widz: – Po to wydajemy te pieniądze

– Czy pan dyrektor robił taką symulację, bo w tej chwili wiemy, że problem polega głównie na tym, że duża część dzieci, część dzieci kończy o 18:15. Jeżeli przeniesiemy osiem oddziałów do innego budynku, to jaka będzie taka najpóźniejsza godzina zakończenia zajęć? – zapytała radna Joanna Otręba podczas zebrania Komisji Oświaty zwołanego w celu zbadania sprawy wynajmu budynku przy ulicy Przyrodniczej 65.

– Nie podejmuję żadnych deklaracji – odpowiedział Andrzej Sochocki, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Józefosławiu. Uzasadnił to tym, że nie wiadomo jeszcze, czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich. – Jeżeli będzie obowiązkowa, „wchodzi” nam do obiektu dodatkowo 40 godzin. Tak naprawdę założenie jest takie, że 17:25, natomiast żadnych obietnic nie składam – wytłumaczył Sochocki.

Brak zapewnienia ze strony dyrektora sprawił, że pojawiły się pytania, o celowość wydawania 150 tysięcy złotych miesięcznie na wynajem budynku przy jednoczesnym braku pewności co do skuteczności tego rozwiązania.

– Wydajemy te pieniądze po to, żeby zlikwidować tę sytuację z dziećmi uczącymi się do godziny 18:15. Pan dyrektor nie deklaruje, ale my mamy w tyle głowy, że po to wydajemy te pieniądze… – zapewnił Robert Widz, drugi zastępca burmistrza.

– W obu przypadkach, w obu sytuacjach, czy edukacja zdrowotna będzie czy nie, to [wynajem budynku przy Przyrodniczej 65] jest poprawa warunków dla tych dzieci w szkole – wyjaśniła Hanna Kułakowska-Michalak.

– Jak nie będzie drugiej siedziby, a wejdzie edukacja zdrowotna, to 18:15 będzie normą wtedy… – ostrzegł Sochocki.

Cel realny: aby dzieci nie miały lekcji późno po 16…

Już w poprzednich latach rodzice uczniów „Korczaka” wielokrotnie sygnalizowali, że lekcje trwające do godziny 17:25 są dla nich i dla dzieci wielkim problemem, który często zmusza dzieci do poświęceń, wyrzeczeń, powoduje utratę szans życiowych. Czara goryczy przelała się w tym roku szkolnym, gdy w planach lekcji pojawiła się godzina 18:15… Taka pora lekcji jest dla dzieci bardzo niekorzystna i absolutnie nieakceptowalna, ale większość rodziców twierdzi, że niekorzystne i nieakceptowalne są również lekcje do godziny 17:25. Uzasadniają to opiniami pedagogów, psychologów, fizjologów i tym, że lekcje o tej porze w praktyce uniemożliwiają udział w zajęciach dodatkowych.

– Zejście z godziny w planie lekcji na pewno jest możliwe. Ja rozumiem, że pan dyrektor nie chce deklarować, bo zawsze są jakieś czynniki zewnętrzne, które mogą wpłynąć na organizację pracy szkoły i na plan lekcji – stwierdziła Kułakowska-Michalak.

– Euforia jest umiarkowana. Idealną sytuacją by było, gdybyśmy przenieśli 10 oddziałów, a może nawet i 12, co też nie jest wykluczone – mówił Sochocki. – Na pewno to bardzo pomoże, to chcę podkreślić. Deklaracji wielkich nie chcemy czynić, ale jeżeli przyjmiemy założenie, że to skróci o godzinę funkcjonowanie placówki przy Kameralnej, to oznacza, że czasem dziecko będzie mogło skończyć, raz w tygodniu, może dwa razy w tygodniu, o 17:25, a tą godziną krańcową byłaby wtedy 16:30.

Edukacja zdrowotna niekoniecznie na zdrowie…

Władze gminy zdają sobie sprawę, że jest jeszcze co najmniej kilka pomysłów organizacyjnych, dzięki którym lekcje mogłyby kończyć się najpóźniej około godziny 16.

– Jeżeli okaże się, że edukacja zdrowotna wejdzie, no to trzeba będzie pomyśleć o tym, żeby siódmej klasy dwujęzycznej w tym wyjątkowym roku nie powoływać, bo to pozwoli nam zaoszczędzić godziny… – powiedziała Kułakowska-Michalak.

Zastępca burmistrza wytłumaczyła, że powołanie klasy dwujęzycznej to de facto tworzenie nowej klasy, która codziennie przez wiele godzin zajmowałaby miejsce dla innych klas i tym samym wydłużała plan lekcji dla innych dzieci. Wyjaśniła też, że podobne mogłyby być skutki ewentualnego stworzenia klasy sportowej.

Stąd prosty wniosek, że aby osiągnąć cel nadrzędny, czyli skrócenie planu lekcji do godziny około 16 czy 16:30, o której powiedział dyrektor Sochocki, być może trzeba będzie przesunąć albo ograniczyć inne projekty, które stałyby na drodze do rozwiązania najważniejszego problemu dzieci i rodziców.

Rozmawiamy o dzieciach, ich strat nie da się oszacować

– Czy oprócz tego rozwiązania, o którym dyskutujemy, które ma w jakiś sposób częściowo uleczyć, czy są brane pod uwagę alternatywne bądź dodatkowe rozwiązania? Czy jeszcze możemy na coś liczyć jako mieszkańcy? – zapytał Maciej Dłużniewski, sołtys Józefosławia.

– Obawiam się, że raczej nie, bo jeszcze mamy szkołę w Chylicach, o którą musimy zadbać, która też ma dużą liczbę dzieci do klas pierwszych. I tu musimy zrobić rozeznanie, czy klasy pierwsze wszystkie zmieszczą się w Chylicach. Wydaje mi się, że to rozwiązanie może pozostać jako jedyne. Zresztą trudno szukać kolejnej lokalizacji i zobowiązywać dyrektora do prowadzenia szkoły w trzech miejscach… – odpowiedziała Kułakowska-Michalak.

– Wynajmujemy ten budynek na 24 miesiące, ale skupiamy się na tym, żeby we wrześniu 2027 roku ta nowa szkoła [w Julianowie – wyjaśnia redakcja] była otwarta. To jest taki oczywiście bardzo optymistyczny scenariusz. Ale w scenariuszu pesymistycznym: to jest luty 2028. Rozmawiamy więc o sytuacji, w której cokolwiek byśmy nie robili, to jeżeli nie zdążymy na wrzesień 2026, to w ogóle nie ma sensu. Bo to jest taki poziom i kosztów i organizacji, który na pół roku czy na jakiś podobny czas, to… – mówił Robert Widz.

– Ale rozmawiamy o dzieciach, więc ja bym tego nie przeliczał na koszty – wtrącił sołtys Dłużniewski.

– Oczywiście – szybko zgodził się z nim Widz. – Skoro rozmawiamy o dzieciach, to robimy wszystko, aby poprawić tę sytuację. A ja bym nie spekulował, czy to oznacza, że jeszcze trzeba coś robić czy nie, bo… teraz wszystko w rękach dyrektora [Andrzeja Sochockiego], który będzie planował zajęcia. Rozmawiamy też przecież o tym, że wynajęcie tego budynku poprawi sytuację i te dzieci nie będą chodzić do szkoły do godziny 18… Ja to tak rozumiem – powiedział zastępca burmistrza.

Nie zdążysz na 17, jeśli nie wyjdziesz ze szkoły około 16

O sytuacji uczniów Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka pisaliśmy na Jó-Ju News wiele razy. Zapewne jesteśmy jedynym portalem w Polsce, który sytuacji dzieci poświęca aż tyle miejsca – na stronie głównej mamy nawet zakładkę „Szkoła Podstawowa im. Janusza Korczaka w Józefosławiu”, pod którą można znaleźć wszystkie najważniejsze artykuły dotyczące „Korczaka”.

Lekcje trwające dłużej niż do godziny 16 są problemem dla wszystkich dzieci chcących korzystać z zajęć dodatkowych, które w większości zaczynają się o godzinie 17. Po lekcjach dzieci potrzebują czasu na dojście lub dojazd do domu, na przebranie się lub jedzenie, czasem na choćby chwilę wypoczynku i dojście lub dojazd na dodatkowe zajęcie pozaszkolne. Wiele z nich odbywa się w Piasecznie, do którego dojazd o tej porze, czyli w godzinach szczytu, jest znacznie dłuższy niż o innych porach. Dlatego też dzieci i rodzice mają absolutną rację protestując przeciwko lekcjom trwającym do godziny 17:25 i nawet do 18:15.

Dzięki nagłośnieniu problemu Komisja Oświaty i Rada Miejska wreszcie uwzględniły potrzeby dzieci i apele ich rodziców. Cena 150 tysięcy złotych za wynajem budynku miesięcznie jest oczywiście wysoka, ale tak naprawdę to cena nie tylko za wynajem. To cena za rozwiązanie bardzo poważnego problemu dzieci i udzielenie im pilnej pomocy – to także cena za wieloletnie zaniedbania i zaniechania. Wzrost liczby mieszkańców Józefosławia i Julianowa, w tym tysięcy dzieci, można było przewidzieć i należało wcześniej uwzględnić. A dobro dzieci jest bezcenne.

RR

Budynek przy ul. Przyrodniczej 65 w Józefosławiu (zdjęcia: Jó-Ju News)

O SYTUACJI UCZNIÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. JANUSZA KORCZAKA W JÓZEFOSŁAWIU CZYTAJ TEŻ:

Dwa sąsiednie światy. Porównanie edukacji w Piasecznie i Lesznowoli

Burmistrz Daniel Putkiewicz reaguje: gmina ma wynająć budynek dla ośmiu klas!

Awantura o trzy zmiany, obiady, hałas i szanse, których nikt dzieciom nie odda

Józefosław mówi: DOŚĆ! Czy komfort i zdrowie dziecka w największej szkole jest warte 1300 zł?

MEN: „Skargi kierować do Kuratorium Oświaty”. Kuratorka: „Nie rozpatrzymy skargi na gminę”

Przetarg pilnej potrzeby. Feliks Bentkowski apeluje do władz gminy

„Zioming szkolny” z gościem specjalnym zupełnie przez nikogo nieoczekiwanym…

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie można zrobić pomieszczenia szkolne…

Burmistrz szokuje. Niech dzieci męczą się do 18:15. Źle, gdy ogrzewany budynek stoi pusty

MEN i Rzecznik Praw Dziecka zaczęli badać sytuację dzieci z „Korczaka”

Wbrew rządowi Hanna Kułakowska-Michalak straszy: możliwe lekcje na cztery zmiany!!!

Dzieci z „Korczaka” uczą się na trzy zmiany, a gmina nadal na tym oszczędza…

Sytuacja w „Korczaku” jeszcze gorsza. 91 klas i ponad 2100 uczniów!

Dramat dzieci z „Korczaka”. Płaczą przez plan lekcji, bo wiedzą, co on oznacza

O ROSNĄCYM PROBLEMIE Z BRAKIEM SZKOŁY ŚREDNIEJ W JÓZEFOSŁAWIU I JULIANOWIE CZYTAJ:

Szkoły średnie w Jó-Ju? Starosta Ewa Lubianiec proponuje burzę mózgów

Szkoła średnia w Jó-Ju? Gmina czeka na powiat, powiat informuje, że nic się nie dzieje…

Reklama
Reklama

Dziękujemy Wam za wsparcie

Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych. Tych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.

Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław JankowskiMagdalena Bober-JankowskaMichał PłotkaEdyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.

Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu. Wystarczy napisać na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostać naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●

Reklama

Udostępnij:

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Najnowsze

Więcej o naszych sprawach

Oświadczenie redakcji portalu Jó-Ju News

W związku z uporczywym rozpowszechnianiem przez jednego z internautów...

Jan Dąbek: – Józefosław i Julianów osobną gminą? Trzeba to rozważyć!

– Dziś razem z Julianowem stanowimy bardzo poważną siłę...

Projektant terenu wokół boiska piłkarskiego pilnie poszukiwany!

Przy ulicy Nadziei w Julianowie jeszcze wiosną ma powstać...