– Co roku dosłownie wszyscy w domu szczepimy się przeciwko grypie, a i tak teraz dosłownie wszyscy jesteśmy chorzy. Starsi i młodsi. Nawet pies, choć nigdy wcześniej nie chorował razem z nami – mówi nam Marianna Zatorska, Czytelniczka Jó-Ju News, która podkreśla, że zawsze przestrzega przed lekceważeniem zmiennych wiosennych warunków pogodowych, a w tym roku sama nie ustrzegła się choroby.
CZYTAJ TEŻ: „Maciej Dłużniewski: »Rodzice wywalczyli dodatkową powierzchnię, w której będą mogły uczyć się dzieci«”
Najbardziej zagrożeni: starsi, dzieci, kobiety w ciąży, chorzy
Sezon epidemiczny grypy w Polsce trwa od października do maja, ale szczyt zachorowań – w zależności między innymi od warunków pogodowych – zwykle trwa od stycznia do marca. W tym roku zima była znacznie mroźniejsza i dłuższa niż w poprzednich latach i w efekcie wiele osób zaczyna chorować właśnie teraz.
– Idzie wiosna, robi się ciepło i wiele osób zapomina, że to ulubiona pora różnych wirusów – mówi nam lekarz jednej ze znanych prywatnych przychodni lekarskich. – Każdy, kto chce uniknąć zachorowania, powinien rozważyć kwestię zaszczepienia się, a jeśli z jakiegoś powodu nie chce się zaszczepić, to powinien bardzo o siebie dbać i uważać, bo w marcu rośnie liczba hospitalizacji z powodu grypy i spowodowanych nią powikłań. Najbardziej zagrożeni są starsi, dzieci, kobiety w ciąży oraz pacjenci z chorobami układu oddechowego, serca i cukrzycą – wymienia internista.

Szczepienie zmniejsza ryzyko, ale go nie wyklucza
– Tak, wszystko to doskonale od lat wiemy, wszyscy w domu co roku szczepimy się przeciwko grypie, a i tak zachorowaliśmy – mówi nam Marianna Zatorska. – Ta sytuacja pokazuje, że szczepienia zmniejszają ryzyko zachorowania, ale go nie wykluczają. Nie wiem, jak to możliwe, że nawet pies choruje razem z nami. Nie wiemy, na co choruje pies, ale w pewnym sensie zachowuje się podobnie jak my… Podczas konsultacji w sprawie psa usłyszałam, że skoro niektóre wirusy mogą przechodzić z ludzi na zwierzęta lub odwrotnie, to możliwe, że coś takiego stało się u nas.
Informacje od pani Marii zweryfikowaliśmy u dwojga lekarzy. Oboje stwierdzili, że ryzyko zarażenia się od psa jest znikome, podobnie jak zarażenie się psa od człowieka, ale istnieje.

„Choroba dopadła nawet naszego psa”
— Teraz mamy problem, bo choroba całej rodziny, włącznie z psem, jest nie tylko uciążliwa i męcząca, ale również bardzo dla nas kosztowna. Szczepienia – mówi chora.
– Niestety, ta sytuacja pokazuje, że nawet szczepienia, nawet zachowanie dużej ostrożności nie daje pewności uniknięcia zachorowania, bo przecież z reguły nie wiemy, gdzie dokładnie kryje się ryzyko – mówi Mariusz Kaliński, ekspert ubezpieczeniowy z multiagencji Eurofinance. – Dlatego często, zwłaszcza w sezonie grypowym, doradzamy ubezpieczenia medyczne. Właśnie w takich sytuacjach mogą okazać się niezastąpione. Nieprzewidziana choroba utrudnia lub uniemożliwia pracę, a to może mieć negatywny wpływ na domowy budżet. Ubezpieczenie zdrowotne pozwala rozwiązać problem bez uszczerbku dla rodzinnych wydatków.●
PS: Imię i nazwisko naszej Czytelniczki na jej prośbę zostało zmienione.





Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych. Tych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu. Wystarczy napisać na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostać naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●





