– Lubię ludzi z Józefosławia i Julianowa, podoba mi się życie tutaj, ale nie podoba mi się, że tak bardzo brakuje tutaj dosłownie podstawowej infrastruktury – mówi Maciej Dłużniewski, mieszkaniec Józefosławia, radny gminy Piaseczno.

Jó-Ju News: – Co podoba się Panu w Józefosławiu lub Julianowie czy okolicy najbardziej? Z czego możemy być tutaj najbardziej zadowoleni? Co najbardziej zasługuje na docenienie?
Maciej Dłużniewski: – Podobają mi się ludzie, podoba mi się tutejsza społeczność i podoba mi się bliskość Warszawy, z którą jestem związany od urodzenia. Jest tutaj przyjazna atmosfera, czuję się bezpiecznie, czuję się komfortowo. Po prostu lubię tę okolicę. Lubię różne lokalne inicjatywy, na przykład Koło Gospodyń Wiejskich w Józefosławiu. To organizacja, która dba o naszą lokalną integrację organizując warsztaty, pokazy, akcje charytatywne czy zabawy taneczne. To wszystko tworzy unikalny klimat Jó-Ju.
Mieszkamy tutaj z rodziną od 12 lat i nawet jak kiedyś czasem rozmawialiśmy o możliwości przeprowadzki gdzieś indziej, to żona od razu powiedziała: nie, absolutnie nie. Moi bliscy też lubią mieszkać w Józefosławiu czy Julianowie. Mimo tych wszystkich wielu niedogodności, zżyliśmy się z tym miejscem.
Pamiętam, że kiedy dziennikarka „Gazety Wyborczej” była w Józefosławiu, żeby napisać reportaż o sytuacji dzieci i Szkoły Podstawowej imienia Janusza Korczaka, największej i najbardziej przeludnionej szkoły w Polsce, gdy po dwóch godzinach ciągłego narzekania na wiele różnych problemów już kończyliśmy spotkanie, przewodnicząca Rady Rodziców Maria Rońda powiedziała do dziennikarki: „Ale proszę napisać, że mimo wszystko lubimy tu mieszkać”. I to było bardzo fajne, wzruszające i cały czas siedzi mi to gdzieś z tyłu głowy. Ja też uważam, że mimo całej masy różnych niedociągnięć nie ma co się wyprowadzać, jak sugerują nam niektórzy politycy z gminy, tylko trzeba działać i walczyć o to, żeby sprawy niedociągnięte wreszcie dociągnąć.
– Co nie podoba się Panu w Józefosławiu lub Julianowie czy okolicy najbardziej? Z czego możemy być tutaj najbardziej niezadowoleni? Co najbardziej zasługuje na krytykę?
– Nie podoba mi się to, że non stop są wycinane drzewa. Lubię drzewa, szczególnie te rosnące naturalnie. Te sztuczne nasadzenia też są okej, ale one nie mają takiego klimatu. Poza tym tych sztucznych nasadzeń, jak widać dookoła, jest mało, o wiele za mało. One nawet w minimalnym stopniu nie rekompensują tych wszystkich drzew wyciętych.
Nie podoba mi się brak retencji. Józefosław jeszcze sobie z tym jakoś radzi, ale niektóre części Julianowa przy gorszej pogodzie są narażone na poważne problemy. Po większym deszczu ludzie mają wodę w piwnicach i to nie jest w porządku. Woda podczas opadów nie ma w co wsiąkać, nie jest odprowadzana.
Nie podoba mi się brak szkół dla dzieci i młodzieży. W Julianowie szkoła podstawowa „buduje się” już bardzo długi okres. Kiedy zostanie oddana do użytku, niemal natychmiast z automatu będzie przepełniona. Ona wcale nie rozładuje naszego problemu z miejscami w szkołach, bo powstają nowe osiedla, rosną nowe roczniki, rodzą się nowi mieszkańcy, więc ta szkoła będzie w praktyce głównie dla części dzieci z Julianowa, Chyliczek i okolic, ale raczej nie dla dzieci z Józefosławia, w którym jest potrzebna druga publiczna szkoła podstawowa.

Nie podoba mi się brak publicznych szkół średnich. Gdzie mają się uczyć absolwenci „Korczaka”, jaki wybór szkół średnich mają w okolicy? Praktycznie żadnego. Budowa szkół średnich to zadanie powiatu, ale władze gminy powinny z władzami powiatu intensywnie w tej sprawie współpracować. W Józefosławiu i Julianowie są budynki i są miejsca, w których mogłyby powstać licea i technika, ale nie widzę dostatecznych starań władz w tej sprawie. I to mi się bardzo nie podoba.
A propos, nie podoba mi się tempo przyrostu mieszkańców w stosunku do przyrostu infrastruktury. Przyrost mieszkańców jest błyskawiczny i bardzo wyraźny, przyrost infrastruktury ślimaczy się i jest ledwo zauważalny. Natomiast niedostatki widać bardzo wyraźnie, jak na przykład niedostatek wody, który sprawia, że ciśnienie w kranach jest bardzo niskie.
Sprawa, w którą od półtora roku jestem zaangażowany przez Rafała Rostkowskiego – czy raczej przez argumenty zawarte w jego artykułach na portalu TVPSPORT.PL i wypowiedziach, których udzielił różnym mediom – to brak obiektów sportowych, szczególnie boisk do piłki nożnej. Józefosław i Julianów to nadal na mapie Europy miejsca szczególne: w naszych wsiach żyje około 25-30 tysięcy mieszkańców, w tym wiele tysięcy dzieci i młodzieży, i nie ma tutaj ani jednego prawdziwego boiska do piłki nożnej. Nie ma nawet jednego normalnego orlika. To jest tak niezwykłe, że trudno to wytłumaczyć. W cywilizowanym świecie nie ma innych miejscowości takich czy trochę mniejszych bez choćby jednego boiska do piłki nożnej. To nie podoba się wielu osobom, które wiedzą, jak ważną rolę sport powinien spełniać w życiu społecznym.
● CZYTAJ TEŻ: Trzy ministerstwa zareagowały na trudną sytuację dzieci z Józefosławia i Julianowa
Burmistrz Daniel Putkiewicz obiecał budowę czterech boisk sportowych. Nie podoba mi się, że cały czas nie ma chociaż tego pierwszego. Miało być zbudowane przed końcem zeszłego roku. Jednym z ostatnich terminów oddania boiska do użytku, o czym informację dostałem na piśmie urzędowym, miał być lipiec tego roku. Nie podoba mi się, że już w lipcu nie działo się w tej sprawie nic. Teren planowanej budowy pozostawał nietknięty. Nie było na nim nawet żadnych śladów zapowiadających jakąkolwiek budowę.
Może trochę narzekam, ale chciałbym, żeby żyło nam się w Józefosławiu i Julianowie długo i szczęśliwie, a tych wszystkich rzeczy bardzo nam tutaj brakuje.
I to są, uważam, rzeczy, które powinniśmy jako gmina wyrównać.
– Czego w naszej okolicy potrzebujemy najbardziej? Co jest potrzebne najpilniej? Co trzeba zrobić, żeby to się stało?
– Jest nas w Jó-Ju kilkadziesiąt tysięcy, cały czas przybywa i będzie przybywało, dlatego nie wierzę w te historie o tym, że tutaj zaraz jakiś niż demograficzny przyjdzie i się wszystko wyrówna. Dlatego przede wszystkim potrzebujemy szkół podstawowych dla dzieci, szkół średnich dla młodzieży i usprawnienia komunikacji z Warszawą. Ale szkoły są absolutnym priorytetem. To ważne, bo szkoły podstawowe w gminie Piaseczno też są przepełnione, więc dla wielu absolwentów „Korczaka” czy innych podstawówek po prostu może zabraknąć miejsca w okolicznych szkołach średnich.
● CZYTAJ TEŻ: Dzieci przegrywają z dorosłymi przez nokaut. O antysportowej patologii w Piasecznie opowiada radny Maciej Dłużniewski
Musimy o tym myśleć i działać jak najszybciej, żeby dzieci (wkrótce młodzież) mogły kontynuować naukę niekoniecznie tracąc codziennie po dwie-trzy godziny na dojazdy do szkoły w Warszawie i ze szkoły do domu. W „Korczaku” jest cudowny dyrektor Andrzej Sochocki, który zarządza tą instytucją w jakiś magiczny sposób, dzięki czemu dzieci niektórych problemów chyba w ogóle nie dostrzegają. Musimy się postarać, aby po zakończeniu ósmej klasy dzieci nie zderzyły się z rzeczywistością, która przez lata nie była zarządzana tak cudownie jak ich podstawówka.●

„9 PYTAŃ DO…”
„9 pytań do…” to cykl publikacji portalu „Jó-Ju News”, w którym każdemu rozmówcy czy rozmówczyni zadajemy trzy segmenty pytań po trzy pytania na raz:
1. Co podoba się Panu/Pani w Józefosławiu lub Julianowie czy okolicy najbardziej? Z czego możemy być tutaj najbardziej zadowoleni? Co najbardziej zasługuje na docenienie?
2. Co nie podoba się Panu/Pani w Józefosławiu lub Julianowie czy okolicy najbardziej? Z czego możemy być tutaj najbardziej niezadowoleni? Co najbardziej zasługuje na krytykę?
3. Czego w naszej okolicy potrzebujemy najbardziej? Co jest potrzebne najpilniej? Co trzeba zrobić, żeby to się stało?
Rozmówcy mają pełną swobodę wypowiedzi. W tym cyklu nie dopytujemy, nie dociekamy, nie drążymy. Dodatkowe pytanie czy pytania zadajemy tylko wyjątkowo – gdy czegoś brakuje nam w odpowiedzi na postawione pytania albo uważamy, że odpowiedź warto uzupełnić.
Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla i Natalia Majewska.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu pisząc na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostając naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”.




