Drzewa zostały ścięte i usunięte. Tam, gdzie rosły – na terenie Politechniki Warszawskiej przy ulicy Ogrodowej w Józefosławiu, tuż obok Parku Nivea – ma powstać pierwsze na obszarze Józefosławia i Julianowa boisko typu orlik do piłki nożnej. Takie boiska są potrzebne, ponieważ od wielu lat kolejne roczniki dzieci i młodzieży z naszych wsi nie mają gdzie trenować i grać meczów, przez co wielu młodych rezygnuje z uprawiania sportu.
CZYTAJ TEŻ: Skuterem do Warszawy można dojechać najszybciej i najtaniej
Zorientowani byli i są zgodni: boiska w Jó-Ju są potrzebne
Dramatyczną sytuację dzieci i młodzieży z Józefosławia i Julianowa opisywały nawet media ogólnopolskie. Trzy lata temu, dokładnie 8 listopada 2022 roku, na portalu TVPSPORT.PL ukazał się obszerny reportaż pt. „Dzieci grają zawsze na wyjeździe”. Następnie tematem braku boisk w największej w Polsce aglomeracji wiejskiej zajęły się również między innymi TVN 24, Kanał Sportowy, Onet, „Przegląd Sportowy”, Gazeta.pl, Sport.pl, „Gazeta Wyborcza”, Wprost oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Zdrowia, członkowie Rządu RP i wielokrotnie Jó-Ju News.
O tym, jak bardzo brak boisk jest szkodliwy dla rozwoju dzieci i młodzieży oraz zdrowia mieszkańców Józefosławia i Julianowa, wypowiadali się między innymi rodzice, opiekunowie, nauczyciele, wychowawcy, trenerzy, lekarze, urzędnicy, politycy, psychologowie i socjologowie.
CZYTAJ TEŻ: Będzie boisko – przetarg rozstrzygnięty! Inwestycja ma wszystkie zgody i pozwolenia
Ekspert: gdzie nie ma boisk, rodzą się patologie…
Bardzo szeroko na ten temat wypowiadał się również Jarosław Jan Pinkas, jeden z najwybitniejszych w Polsce ekspertów w dziedzinie zdrowia publicznego, lekarz, profesor doktor nauk medycznych, przez wiele lat Konsultant Krajowy właśnie w dziedzinie zdrowia publicznego, członek prezydium Komitetu Zdrowia Publicznego Polskiej Akademii Nauk. Wywiad z nim o sytuacji w Józefosławiu i Julianowie ukazał się pod tytułem „Boisko sprawia, że życie jest lepsze. Tam, gdzie boisk nie ma, rodzą się patologie” na portalu Kanału Sportowego. Brak boisk w Józefosławiu i Julianowie skomentował między innymi słowami:
– To zdumiewające, że akurat w gminie Piaseczno, czyli tuż przy granicy Warszawy, doszło do tak poważnych zaniedbań czy zaniechań w sprawie zdrowia publicznego – powiedział profesor doktor Pinkas.
Psycholog: w takich warunkach dzieci ponoszą koszty…
Daria Abramowicz, znana psycholog, współpracująca między innym z Igą Świątek, zapytana o sytuację dzieci z Józefosławia i Julianowa, w rozmowie z TVPSPORT.PL powiedziała:
– W takich niekorzystnych warunkach dzieciom trudniej jest osiągnąć te wszystkie korzyści, które niesie ze sobą prowadzenie aktywności fizycznej. Jeżeli mówimy o tym, jakie koszty ponoszą dzieci w sytuacji braku możliwości uprawiania sportu, to przede wszystkim są to koszty ponoszone w obszarze poznawczym, w obszarze regulacji emocji, to także trudności z kształtowaniem i budowaniem umiejętności społecznych – stwierdziła w wywiadzie pt. „O zadaniu dla dorosłych mówi psycholog Daria Abramowicz: – Udostępniać dzieciom obiekty sportowe”.
Sędzia: można nie lubić piłki, ale boiska można zrobić…
Sytuacją dzieci z Jó-Ju zainteresował się nawet Szymon Marciniak, jeden z aktualnie trzech najbardziej rozpoznawalnych na świecie Polaków, najwybitniejszy sędzia piłki nożnej na świecie.
– Jak tylko dowiedziałem się o niezwykłej i złej sytuacji dzieci z Józefosławia i Julianowa, od razu zdecydowałem, że przyjadę się z nimi spotkać – powiedział w rozmowie z TVPSPORT.PL zacytowany w artykule pt. „Szymon Marciniak przyjechał sędziować. Zabrakło tylko boiska”.
W 2023 roku Marciniak przyjechał do Józefosławia. Na niezgodnej z „Przepisami gry” miniaturce boiska przy Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka zgodził się sędziować dzieciom dwa krótkie meczu.
– Rozumiem, że ktoś może nie lubić piłki nożnej, ale przecież boiska dla dzieci można zrobić – powiedział wtedy arbiter finału mistrzostw świata w Katarze, finału Ligi Mistrzów w Stambule i finału klubowych mistrzostw świata w Arabii Saudyjskiej.
Piłkarz i trener: dorośli to lekceważą, a potem się dziwią…
O potrzebie budowy boisk w Józefosławiu lub Julianowie wypowiadało się również wiele innych osób, między innymi Marcin Mięciel, były piłkarz między innymi reprezentacji Polski i Legii Warszawa, obecnie zajmujący się szkoleniem młodzieży.
– Dorośli lekceważą sytuację i potem się dziwią, że nie ma sukcesów sportowych, a zamiast tego pogarsza się stan zdrowia dzieci i rosną różne patologie – powiedział zacytowany przez TVPSPORT.PL w artykule pt. „Setki dzieci nie zagrają w turnieju »Z Orlika na Stadion«, bo… nie mają Orlika”. Ten artykuł ukazał się we wrześniu ubiegłego roku.
Ani w „Z Orlika na Stadion”, ani w Pucharze Tymbarku…
W 2025 roku dzieci z Józefosławia i Julianowa z tego samego powodu – braku odpowiednich boisk na terenie jednej i drugiej wsi – znowu nie mogły zagrać w ogólnopolskim turnieju „Z Orlika na Stadion”. W tym roku dzieci z Jó-Ju nie mogły też zagrać w innym wielkim ogólnopolskim turnieju – o Puchar Tymbarku. Organizujący go PZPN rozgrywki dla dzieci z Józefosławia, Julianowa i okolicy zorganizował… na stadionie Hutnika Warszawa, na Bielanach, czyli po drugiej strony stolicy, w dzień powszedni, gdy rodzice pracowali i nie mogli zawieźć dzieci na turniej i czekać na nich aż rozgrywki się zakończą.
Takich i podobnych problemów dzieci i młodzież z Jó-Ju oraz ich rodzice i opiekunowie od wielu lat mają mnóstwo. Właśnie o tym, jak bardzo ich życie różni się – pod względem możliwości rozwoju – od życia innych dzieci w Polsce i innych krajach Europy, traktuje kilkadziesiąt artykułów wymienionych w publikacji pt. „Józefosław i Julianów stały się znane w całej Polsce i zagranicą. Z powodu braku boisk…”.
Szkoda drzew, jeszcze bardziej szkoda dzieci i młodzieży
Oczywiście, szkoda drzew ściętych w parku przy ulicy Ogrodowej – szkoda wszystkich razem i być może każdego z osobna. Ale jeszcze bardziej szkoda dzieci i młodzieży – szkoda wszystkich i z pewnością szkoda każdego z osobna. Szkoda dosłownie każdego młodego człowieka, któremu do pełnego i prawidłowego rozwoju brakowało i wciąż jeszcze brakuje odpowiednich obiektów sportowych w Józefosławiu i Julianowie.
Szkoda też wszystkich dorosłych, którzy czasem być może chcieliby pograć w piłkę w normalnych warunkach, sami ze sobą lub być może z dziećmi czy młodzieżą.
„Nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las”
Nie sądzę, aby ktokolwiek normalny cieszył się z wycinki drzew czy pochwalał taką wycinkę. Skoro jednak władze gminy Piaseczno od wielu lat nie mogły znaleźć lepszej lokalizacji do budowy pierwszego i – co najmniej przez dłuższy czas – jedynego orlika w okolicy, to musiały podjąć decyzję:
● albo wyciąć zaledwie niewielki procent drzew z wielu rosnących na terenie Politechniki Warszawskiej i będącego tuż obok Parku Nivea znajdujących się nieopodal Lasu Kabackiego – i dzięki temu zbudować pierwsze boisko dla tutejszych dzieci i młodzieży,
● albo zachować wszystkie drzewa, nie przejmując się sytuacją rozwojową dzieci i młodzieży i ich problemami, ani nie przejmując się opiniami rodziców, opiekunów, nauczycieli, wychowawców, trenerów, lekarzy, urzędników, polityków, psychologów, socjologów oraz innych ekspertów i specjalistów.
Władze gminy Piaseczno wybrały pierwsze rozwiązanie. Osób, które znają i rozumieją sytuację dzieci i młodzieży, taka decyzja zupełnie nie dziwi.
Owszem, nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. Ale: nie czas żałować niektórych drzew, gdy płoną szanse dzieci i młodzieży.
Rafał Rostkowski




Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwię




