Mamy to! Pierwsze w Jó-Ju, pierwsze w Józefosławiu prawdziwe boisko do piłki nożnej jest otwarte, czynne i… robi wrażenie. Oprócz gry o piłkę, o gole i o zwycięstwo toczy się również rywalizacja o… dostęp do boiska. Chętnych jest wielokrotnie więcej niż to boisko może pomieścić.

CZYTAJ TEŻ: Szkoły średnie w Jó-Ju? Starosta Ewa Lubianiec proponuje burzę mózgów
CZYTAJ TEŻ: Szkoła średnia w Jó-Ju? Gmina czeka na powiat, powiat informuje, że nic się nie dzieje…
Jeszcze nigdy tak wielu nie czekało na… tak małe boisko
Chyba jeszcze nigdy nigdzie budowa tak małego boiska do piłki nożnej nie była tak długo wyczekiwana, nie była tak wiele razy wnioskowana i argumentowana medialnie, nie spowodowała tak wielu zasadniczo zupełnie niepotrzebnych emocji, nie kosztowała aż tyle pracy również zupełnie niebudowlanej i finalnie nie okazała się takim radosnym sukcesem – jak właśnie boisko przy ulicy Ogrodowej w Józefosławiu.
Po bardzo wielu długich latach bez żadnego prawdziwego boiska oraz po ostatnich trzech latach i prawie pół roku bardzo różnych działań w celu powstania takiego boiska – w końcu się udało. I to udało się bardzo dobrze!
Ten obiekt sportowy jest absolutnie piękny, oczywiście także dzięki lokalizacji, która jest dosłownie znakomita – między drzewami, tuż obok Parku Nivea, przez który trzeba przejść lub przejechać, aby wejść na teren boiska.
CZYTAJ TEŻ: Minister ogłosił! Wielka szansa dla Józefosławia i Julianowa, bo… tego nie mamy!
To boisko jest wspaniałe, potrzebne są kolejne
To trzeba lub co najmniej wypada stwierdzić: władze gminy Piaseczno na czele z burmistrzem Danielem Putkiewiczem wybrały być może najlepszą możliwą lokalizację dla takiego boiska, natomiast GOSiR Piaseczno z dyrektorem Łukaszem Kamińskim rozwiązał wszystkie rodzące się po drodze problemy i doprowadził tę inwestycję do szczęśliwego ukończenia.
Historia powstania boiska jest długa, natomiast obecny stan faktyczny jest taki, że powstało i zostało oddane do użytku właśnie w tej kadencji. Teraz nasuwa się tylko pytanie: czy na tym władze gminy i GOSiR się zatrzymają, czy może pójdą za ciosem i wkrótce bazę sportową w Józefosławiu i Julianowie jeszcze rozbudują.
Przy ulicy Urbanistów powstaje już boisko z trawą naturalną, ale małe i tymczasowe. Krytycznie potrzebne jest boisko pełnowymiarowe – zarówno dlatego, że orlik przy Ogrodowej jest za mały do rozgrywania oficjalnych meczów starszych nastolatków i dorosłych, jak i dlatego, że boisko pełnowymiarowe można wykorzystywać do gry po jedenastu albo jako dwa czy nawet trzy orliki jednocześnie, a w Jó-Ju chętnych do gry – jak było widać choćby przez cały ostatni weekend – jest mnóstwo.
CZYTAJ TEŻ: MKS Piaseczno stara się, aby dzieci z klubu miały blisko do szkoły średniej
Gra o gole i zwycięstwa, rywalizacja o… dostęp do boiska
Tymczasem na orliku przy Parku Nivea oprócz gry o piłkę, o gole i o zwycięstwo toczy się również rywalizacja o… dostęp do boiska. Chętnych jest wielokrotnie więcej niż to boisko może pomieścić.
– Obawialiśmy się, że we wszystkie popołudnia w dni powszednie i w najlepszych godzinach w weekendy boisko będzie zajęte przez różne kluby i szkółki piłkarskie. Że przez to dzieci i młodzież nie będą miały swobodnego dostępu na boisko. Tymczasem problem jest zupełnie inny. Gdy na boisku z zapałem grają dwie drużyny składające się z grających z zapałem dorosłych czy prawie dorosłych mężczyzn, obecność dzieci na boisku jest dla nich niebezpieczna. Dzieci same to wyczuwają, schodzą i rezygnują z gry bojąc się zderzenia z dorosłym czy mocnego uderzenia piłką. Im mniejsze dziecko, tym szybciej rezygnuje – powiedział jeden z ojców młodych piłkarzy z Jó-Ju zacytowany przez TVPSPORT.PL w artykule „Dzieci grają teraz tutaj. Kolejki chętnych codziennie czekają, kiedy będą mogli zacząć swój mecz…”.
GOSiR na razie obserwuje, jak obiekt jest wykorzystywany. Dyrektor Łukasz Kamiński na swoim profilu napisał: „Boiska [nowe w różnych częściach gminy – dopisek red.] cieszą się popularnością i to ogromnie cieszy. Bardzo proszę, dajmy szansę spokojnie zafunkcjonować nowym obiektom w naszej lokalnej społeczności.”.
CZYTAJ TEŻ: Dziękujemy! Pomagając nam, pomogliście dzieciom. Dzięki Wam Kiermasz był wspaniały
Piłka nożna nie jest sportem indywidualnym
Jak czas użytkowania boiska zostanie podzielony pomiędzy kluby, szkółki, niezrzeszone dzieci i młodzież oraz niezrzeszonych dorosłych – na razie nie wiadomo. Jest jasne, że żadnej z tych grup nie można dyskryminować. Boisko jest dla wszystkich. I jasne jest też to, że piłka nożna to gra zespołowa.
Niestety nie wszyscy rozumieją, że boisko do piłki nożnej służy do organizacji meczów piłki nożnej. To nie jest miejsce na urządzanie pikników… Mecze piłki nożnej to wydarzenia, które z definicji są zorganizowane. Pytanie tylko, czy znajdą się wolontariusze, którzy będą chcieli czuwać, aby starsi i dorośli nie przeganiali ani nie zniechęcali do gry młodszych, czy starsi i dorośli będą szanować sportowe potrzeby dzieci i młodszych nastolatków, czy tę sprawę trzeba będzie załatwić inaczej.
Tak czy siak, po otwarciu tego boiska i po pierwszym weekendzie jest jasne jak Słońce, że w Józefosławiu i Julianowie potrzebne są kolejne boiska.


RR

Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych. Tych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska, Dariusz Ankiewicz i Paweł Boratyński.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu. Wystarczy napisać na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostać naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●








