Jeszcze w tym roku mają zostać zrealizowane: budowa boiska do piłki nożnej na terenie Politechniki w parku przy ulicy Ogrodowej w Józefosławiu, remont boiska przy ulicy Nefrytowej na pograniczu Piaseczna i Józefosławia oraz rekultywacja terenu i budowa boiska przy ulicy Urbanistów w Julianowie – zapowiada dyrektor GOSiR Łukasz Kamiński w obszernej rozmowie z Jó-Ju News. Autoryzując ten wywiad późnym wieczorem w piątek 12 września, wiedział o tym, że trzy dni wcześniej gmina Piaseczno ogłosiła unieważnienie przetargów na budowę lub remont boisk.

CZYTAJ TEŻ: Józefosław i Julianów stały się znane w całej Polsce i zagranicą. Z powodu sprawy boisk…
Dyrektor Łukasz Kamiński mówi nam między innymi o tym, że Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji:
– jeszcze w tym roku chce zbudować dwa boiska ze sztuczną trawą – jedno właśnie przy ulicy Ogrodowej i drugie przy ulicy Nefrytowej;
– wiosną przy Urbanistów odda do użytku boisko trawiaste, naturalne, ale tymczasowe, bo kiedyś ma tam powstać droga;
– nie uchyla się od roboty i nie uchyla od odpowiedzialności. – Staramy się realizować naszą misję upowszechniania sportu wszędzie tam, gdzie to możliwe – tłumaczy dyrektor Kamiński.
– W gminie Piaseczno są szkoły, w których sport zorganizowany uprawia ponad 50 procent uczniów. W Józefosławiu jeszcze tego wskaźnika nie osiągnęliśmy. Staramy się zwiększyć liczbę obiektów sportowych, aby również tutaj ponad połowa uczniów mogła uprawiać sport w szkole lub klubie – mówi dyrektor GOSiR.
Łukasz Kamiński mówi nam też o swoim marzeniu: – Chciałbym, żeby każdy mieszkaniec, wsiadając na rower czy zwykłą tradycyjną hulajnogę, mógł w ciągu 5-10 minut dotrzeć na jakiś obiekt sportowy. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby w takim czasie mógł tam dojść. To jest mój cel.
Cały wywiad z dyrektorem GOSiR Piaseczno można przeczytać poniżej.

CZYTAJ TEŻ: GOSiR Piaseczno odbiera dzieciom z Jó-Ju szanse na sport…
Jó-Ju News: – Jak sytuacja w Józefosławiu i Julianowie wygląda z punktu widzenia dyrektora GOSiR Piaseczno?
Łukasz Kamiński: – Czy to jest pytanie o sprawę grafików szkoły, czy pytanie jest ogólne?
– Pytanie jest otwarte, może Pan powiedzieć o tym i o tym.
– To odpowiedź muszę podzielić na kilka części. Wiadomo, że Józefosław i Julianów cierpią na brak obiektów sportowych. Jako GOSiR cały czas staramy się, na ile tylko możliwości nam pozwalają, tworzyć lub remontować obiekty sportowe, żeby stwarzać jak najlepsze przestrzenie do uprawiania sportu. Korzystamy z tego, z czego możemy. Jesteśmy jednostką podległą gminie, więc realizujemy zadania, które są zlecone przez gminę.
Oczywiście można mieć pewne zastrzeżenia co do tempa realizacji, ale jesteśmy już na finiszu. Obecnie trwają procedury przetargowe dotyczące budowy orlika w parku przy ulicy Ogrodowej. Jak Pan wie, boisko przy ulicy Nefrytowej, położone niedaleko Ogrodowej, również wymaga remontu. Tam także jesteśmy na etapie przetargu i planujemy zastosowanie sztucznej trawy.
Współpracujemy z wieloma stowarzyszeniami. Pomagamy im przy realizacji ich zadań w różnych miejscach, na przykład klubom Junior Józefosław i MUKS Julianów. Pomagamy im na zasadzie partnerstwa, żeby miały gdzie organizować zajęcia dla dzieci.

W Julianowie powstaje obecnie szkoła, przy której zaplanowano także zaplecze sportowe. To z pewnością odciąży istniejące hale sportowe, a jednocześnie stworzy lepsze warunki do uprawiania ulubionej dyscypliny – piłki nożnej.
– Pańskiej ulubionej?
– Lubię piłkę nożną, inne gry zespołowe też. Drugą moją miłością jest koszykówka. A sam biegam. Przerzuciłem się właśnie na biegi górskie.

Wracając do tematu obiektów sportowych: wykorzystujemy każdą możliwość, żeby te obiekty tworzyć. Pamiętamy też o obiekcie przy ulicy Urbanistów. Obecnie jest tam łąka. Za chwilę powstanie boisko naturalne. Oczywiście muszę wspomnieć, że to będzie boisko tymczasowe, ponieważ w miejscowym planie zagospodarowania jest tam przewidziana przestrzeń pod komunikację. Tymczasem pracujemy nad rozwiązaniem, jak zasilić to boisko w wodę.
– Czy mówi Pan o tym terenie, gdzie stoją stare zniszczone bramki do piłki ręcznej, a z ziemi pomiędzy nimi wystają bryły betonu?
– Tych głazów już w większości nie ma, niemniej postanowiliśmy, że przeprowadzimy całkowitą rekultywację tego terenu. Warstwa wierzchnia zostanie wymieniona, żeby trawa miała szansę normalnie rosnąć i można było z tego boiska korzystać. Oczywiście teren będziemy musieli otoczyć piłkochwytami, bo teraz to jest wybieg dla psów z okolicznych bloków, czym pewnie…
– … Narazimy się mieszkańcom?
– Narazimy się mieszkańcom, ale moim priorytetem jest, żeby dzieci i mieszkańcy mieli boisko, z którego będą mogli korzystać.
To są trzy tematy, które w północnej części gminy chcielibyśmy załatwić jeszcze w tym roku. Mam nadzieję, że się uda. Robimy wszystko, żeby tak było.
– Nowe boisko w parku przy Ogrodowej, wyremontowane boisko przy Nefrytowej i wyremontowane boisko przy Urbanistów – wszystkie trzy projekty GOSiR chce zrealizować w tym roku?
– Tak.
– I jest szansa, że wszystkie trzy będą oddane do użytku dla dzieci i mieszkańców jeszcze w tym roku?
– W pierwszej kolejności boiska sztuczne. Jeśli chodzi o boisko naturalne przy Urbanistów, to nim zajmiemy się w tym roku, ale nie położymy tam trawy z rolki. To będzie proces związany z uzdatnianiem terenu i wegetacją trawy, więc do użytku to boisko powinno być gotowe wiosną. Najpierw trzeba pozwolić trawie rosnąć, wzmocnić się, żeby mogła służyć dłużej, a nie być zadeptaną od razu po kilku miesiącach.
CZYTAJ TEŻ: Dziewięć klubów wydało oświadczenie z powodu niedostatecznej bazy sportowej
Tyle mogę powiedzieć, jeśli chodzi o obiekty zewnętrzne. Druga sprawa, i to jest temat w tej chwili bardzo nośny, to jest kwestia organizacji zajęć sportowych na terenie szkoły w Józefosławiu. Tutaj chcę studzić emocje.
Zgodnie z informacją, która została przesłana do klubów i do stowarzyszeń działających w szkole w Józefosławiu, zajęcia będą mogły się odbywać po uzgodnieniu grafiku ze szkołą.
Zgodnie z zarządzeniem burmistrza Daniela Putkiewicza – muszę użyć formalnego języka – GOSiR Piaseczno jest odpowiedzialny za konstrukcję grafików we wszystkich szkołach. To jest 11 placówek. Niektóre placówki, tak jak szkoła w Józefosławiu, mają dwie sale plus jeszcze sale treningowe, siłownie. Wszystkie udostępnione przez szkoły pomieszczenia uwzględniamy pracując nad grafikiem zajęć sportowych. My jako GOSiR wysłaliśmy w lipcu informację, że do końca lipca zbieramy zapotrzebowanie. Jak co roku, tak to wygląda, że najpierw idzie informacja od nas.
– GOSiR wysłał to do klubów sportowych?
– Tak jest.
– A do szkoły też?
– Tak, do szkół też poszła informacja. Potem szkoły dają nam informację o zajętości sal sportowych przez lekcje wychowania fizycznego. Nie może wydarzyć się taka sytuacja, że wpiszemy w grafik zajęcia, a w tej samej sali w tym samym czasie będą odbywały się np. lekcje wf. W przypadku szkoły w Józefosławiu otrzymaliśmy informację, że sale są wolne od godziny 17.30.
– Kiedy to było?
– Taką informację dostaliśmy w lipcu. A jeszcze w sierpniu szkoła potwierdziła, że sale są wolne od godziny 17:30.
Wrócę jeszcze do tego kalendarza. Pracowaliśmy nad nim wiele godzin. Uwzględniliśmy zapotrzebowanie, dostępną bazę sportową i szkolne lekcje. 14 sierpnia rozesłaliśmy grafiki z informacjami na temat korzystania z poszczególnych obiektów sportowych w gminie.
Taki grafik, chciałbym to zaznaczyć, zawsze jest kompromisem. Obiekty nie są z gumy. Nie chodzi też tylko o to, że tych obiektów jest aż tak mało, że trzeba ten kompromis zawierać. Każde ze stowarzyszeń i podmiotów walczy nie tylko o miejsce, ale walczy również o dobre godziny. To jest tak, że te zapotrzebowania tak naprawdę skupiają się na godzinach 17.30 i 19.00.
W szkole w Józefosławiu, w tym pierwszym przesłanym grafiku, również były wolne przestrzenie, ale były wolne dopiero po godzinie 20. Takie pory z reguły wykorzystają mieszkańcy wynajmując od szkoły obiekty na swoje aktywności.
– Czyli dla dorosłych?
– Dla dorosłych, tak. Tak więc musieliśmy uwzględnić nie tylko taki parametr, że mamy za mało miejsca i za mało jednostek, ale też taki parametr, że stowarzyszenia i kluby chcą korzystać z sal…
– W prime time’ie? [ang. „prime time”, pol. „najlepszym czasie”]
– Tak, w prime time’ie. To też wymaga kompromisów.
CZYTAJ TEŻ: Dyrektor „Korczaka” odpowiada: „Oświadczenie klubów uważam za niepotrzebne”
Kolejnym parametrem, dość ważnym i istotnym również z naszego punktu widzenia, było to, żeby zapewnić ciągłość zajęć. Był pan sędzią piłkarskim, trochę z dyscypliną jest pan związany, więc pan wie, że treningi i system rozgrywek jest taki, a nie inny: jesień-wiosna. Cyklu nie można nagle przerwać. Jak ktoś ma zapewnione miejsce w kwietniu, to trudno jest nagle mu powiedzieć, że w dalszej części rozgrywek już nie będzie miał gdzie trenować czy grać.
Tak więc grafik wysłaliśmy do szkoły 14 sierpnia. W kolejnym tygodniu otrzymaliśmy informację, że grafik nie został zaakceptowany przez pana dyrektora Andrzeja Sochockiego z tego powodu, że nowo powstały klub UKS Korczak Józefosław nie został w tym grafiku ujęty w wystarczającej liczbie godzin.
Gdy powstaje nowy podmiot sportowy, tak jak teraz UKS Korczak, ze strony GOSiR nie klasyfikujemy go na zasadzie, że jest „obcy” czy „swój”. To jest w ogóle obca mi narracja i nie chcę jej używać. Klub powstał i nie miał jeszcze okazji do przeprowadzenia naborów. Te nabory zaczynają się dopiero we wrześniu. Mimo to ujęliśmy UKS Korczak w grafiku, ale okazał się on niesatysfakcjonujący…
Korespondencja, którą prowadzimy z klubami, zawsze jest dość trudna i wymaga od wszystkich stron sporej cierpliwości. Zaczęła się atmosfera nakręcać odnośnie traktowania przez GOSiR „nie fair” albo „nie w porządku”…
Wiedząc o tym, że atmosfera w tej sprawie gęstnieje, nadal pracowaliśmy nad grafikiem. Korespondowaliśmy ze stowarzyszeniami, klubami, które w okresie wakacyjnym były na swoich obozach, więc ten kontakt był utrudniony. Staraliśmy się to zrobić jak najszybciej.

Na początku września przez kilka dni odbywały się w szkole zebrania z rodzicami. Pojawił się na tych zebraniach temat naszego grafiku i UKS Korczak, to wzbudziło jeszcze większe emocje. Z tego powodu zdecydowałem się spotkać z panem dyrektorem Andrzejem Sochockim. Spotkaliśmy się 4 września w szkole przy Kameralnej. Rozmawialiśmy w obecności pani wiceburmistrz Hanny Kułakowskiej-Michalak. Wymieniliśmy opinie. Pan dyrektor Sochocki dodał nowy parametr, dość istotny dla nas: zajęcia pozalekcyjne będą mogły się odbywać w szkole dopiero po godzinie 18.30. Co to oznacza? Oznacza to, że z naszego grafiku w ciągu sekundy wyparowało ponad 20 jednostek treningowych.
Wiedząc, jaka jest atmosfera – chciałbym to wyraźnie zaznaczyć – rozmawiałem z panem dyrektorem w duchu porozumienia, żeby wygasić te emocje i postarać się rozwiązać kłopot.
Poza lekcjami wf i zajęciami pozalekcyjnymi prowadzonymi przez stowarzyszenia, w „Korczaku” realizowany przez nauczycieli wf był program finansowany przez Polski Związek Koszykówki (PZKOsz), tzw. SMOK-i. Z racji tego, że UKS Korczak prawdopodobnie będzie zrzeszał przede wszystkim uczniów szkoły, uzgodniliśmy z panem Sochockim, że w wolnych „okienkach” (bo sale sportowe będą wolne wcześniej niż o godzinie 17.30) zmieszczą się zajęcia prowadzone przez UKS Korczak oraz zajęcia prowadzone w ramach „Smoków”. Przestrzeń sportowa w szkole przed godziną 18:30 zamknęła się dla stowarzyszeń i klubów zewnętrznych, natomiast otworzyła się dla UKS Korczak i dla „Smoków”.
Uznałem to za porozumienie. Wspólnie doszliśmy do takiego porozumienia. 4 września pojawił się artykuł Jó-Ju News.
– W dniach 2-4 września w szkole odbywały się zebrania z rodzicami. Artykuł uwzględniał aktualne informacje przekazane rodzicom.
– Tak, natomiast 4 września zobowiązaliśmy się jako GOSIR, że zmieścimy pozostałe zajęcia w ramach tych przestrzeni, które otrzymaliśmy ze szkoły. Spotkaliśmy się z pozostałymi podmiotami zainteresowanymi wynajęciem sal w „Korczaku”. Wszyscy wrócili już z obozów, więc była wreszcie możliwość porozmawiać o bieżącej sytuacji. I znowu podkreślę: każdy każdego rozumiał i w takim duchu wypracowaliśmy porozumienie.
Zmniejszyliśmy zajętość sali w Józefosławiu o ponad 20 jednostek treningowych. Część klubów zrezygnowała ze swoich godzin, część klubów udało nam się przenieść na inne obiekty gminne, też w duchu porozumienia.
Zaczęliśmy rozmawiać z z dyrektorami szkół średnich i myślę, że uda się te jednostki umieścić blisko Józefosławia, żeby nie trzeba było z dziećmi jeździć po całej gminie.
– Dlaczego sala sportowa w liceum przy ulicy Chyliczkowskiej tak często stoi pusta bez żywej duszy wewnątrz? Rodzice dzieci trenujących na orliku tuż obok widzą to od dawna, są oburzeni takim marnotrawstwem przestrzeni i prosili nas, żeby o to Pana zapytać.
– Szkoły powiatowe działają trochę na innych zasadach, ale otrzymałem podczas rozmów pozytywny sygnał. Dyrektorzy obiecali po ustabilizowaniu planów lekcji przekazać do nas możliwości wykorzystania sal. Dotyczy to także szkoły przy ulicy Chyliczkowskiej.
– Co w sprawie korzystania z sali przy Kameralnej stało się po 4 września?
– Odbyliśmy kolejne spotkania. Ponownie spotkaliśmy się z panią wiceburmistrz i panem dyrektorem. Ustaliliśmy wspólne stanowisko i to, że informacja po akceptacji grafiku zostanie rozesłana drogą elektroniczną do rodziców, zainteresowanych i tych, którzy mają najwięcej wątpliwości i też są najbardziej zdenerwowani całą sytuacją.
To tak pokrótce, jeśli chodzi o to, jak wyglądał ten harmonogram i terminy z naszej strony. Chcę to jeszcze podkreślić, że nie kierujemy się żadnymi preferencjami ani uprzedzeniami. GOSiR nie rzuca nikomu kłód pod nogi.
CZYTAJ TEŻ komentarz do sporu gminy i szkoły z klubami i stowarzyszeniami: Strzela teraz brat do brata, bo za ciasna jest ta chata
– Ale zgodzi się Pan, że jeśli powstaje szkolny klub sportowy dla uczniów – tutaj tak naprawdę tkwi „gwóźdź programu” – i ten klub w szkolnej sali sportowej dostaje tylko jedną godzinę w pierwszym wariancie grafiku, to nie wygląda dobrze.
– Tak, ale informację o UKS Korczak i zapotrzebowaniu dla tego klubu dostaliśmy za późno, aby uwzględnić ją w pierwszej wersji grafiku. UKS Korczak miał blisko dyrekcję swojej szkoły… Gdyby taka informacja przypłynęła do nas wcześniej, emocje w tej sprawie byłyby zupełnie inne. Naprawdę nie chodzi o to, żeby kogokolwiek o cokolwiek oskarżać, ale komunikacja w tej sprawie nie ułożyła się szczęśliwie – to warto wziąć pod uwagę. Nie oskarżajmy się o jakieś złe intencje, bo ich tutaj nie ma. Wszyscy chcemy działać dla dobra dzieci i na tym trzeba się skupić.
Dzieci, które uprawiają i chciałyby uprawiać sport, w okolicy jest mnóstwo. W gminie Piaseczno są szkoły, w których sport zorganizowany uprawia ponad 50 procent uczniów. W Józefosławiu jeszcze tego wskaźnika nie osiągnęliśmy. Staramy się zwiększyć liczbę obiektów sportowych, aby również tutaj ponad połowa uczniów mogła uprawiać sport w szkole lub klubie.
Myślę, że jako gmina i GOSiR powinniśmy być dumni z tego, że ponad połowa dzieci uprawia sport nie tylko na lekcjach wf, ale również w czasie różnych pozalekcyjnych zajęć zorganizowanych przez różne podmioty. Jest spora grupa dzieci, które trenują w kilku klubach czy kilku stowarzyszeniach. To jest nasza duma i powinniśmy o tym mówić. A bogactwo oferty, jaka jest w gminie Piaseczno, pozwala wybierać między różnymi aktywnościami w różnych miejscach. Myślę, że jest niewiele samorządów, gdzie jest aż tyle możliwości do wyboru dla dzieci i rodziców. Współpracujemy z ponad 30 podmiotami. Oczywiście góruje piłka nożna, ale każdy może znaleźć coś dla siebie.
– Co według Pana trzeba zrobić, żeby Józefosław i Julianów też miał taki sam wskaźnik jak inne części gminy, czyli żeby też ponad 50 procent dzieci z tych wsi mogło uprawiać sport w sposób zorganizowany nie tylko w szkole, ale również w jakimś klubie lub stowarzyszeniu?
– Uważam w tym momencie, że przede wszystkim powinniśmy realizować to na zasadzie porozumienia, pomiędzy szkołą, klubami, stowarzyszeniami i GOSiR jako podmiotem biorącym za to wszystko odpowiedzialność. GOSiR nie uchyla się od roboty i nie uchyla od odpowiedzialności. Staramy się realizować naszą misję upowszechniania sportu wszędzie tam, gdzie to możliwe. Myślę, że jesteśmy blisko dobrego porozumienia, które pozwoli zarówno klubom i stowarzyszeniom, które do tej pory funkcjonowały w szkole, jak i nowo tworzonemu klubowi UKS Korczak, organizować treningi z pożytkiem dla dzieci.
– Czy to porozumienie ma oznaczać, że wszystkie zajęcia, które dotychczas odbywały się w szkole przy Kameralnej – na przykład zajęcia z koszykówki, piłki nożnej, siatkówki czy sportów walki – będą nadal organizowane?
– Tak. Niektóre w szkole, niektóre gdzieś niedaleko, niektóre trochę dalej, ale wszystkie będą. Mam nadzieję, że każdy podmiot, który był w szkole w Józefosławiu, pozostanie w szkole w Józefosławiu. Oczywiście nie w takim zakresie jak dotychczas, bo to niemożliwe ze względu na fakt, że zmniejszyła się liczba dostępnych godzin.
CZYTAJ TEŻ: Przetarg na budowę boiska piłkarskiego w Józefosławiu unieważniony!
– A co z innymi klubami sportowymi w gminie? Czy nie obawia się Pan, że na przykład kluby piłkarskie będą miały kłopoty z uzyskaniem certyfikacji, jeśli ich drużyny będą trenowały na zbyt małych powierzchniach? Treningi trzech czy nawet czterech drużyn jednocześnie na jednym boisku, czyli po ćwiartce boiska na drużynę, to niestety również zjawisko często widoczne w Piasecznie.
– Znam ten system certyfikacji, ale na to też możemy spojrzeć z dwóch stron. Zagrożenie może być spowodowane różnymi czynnikami. Dostępność boisk to jedno, a druga sprawa to są kwestie związane z poszczególnymi klubami. System certyfikacji reguluje liczbę zawodników trenujących na konkretnej powierzchni boiska, liczbę trenerów, liczbę wykorzystanych szatni, nakłada obowiązek posiadania takich rzeczy jak biuro, magazyn i tak dalej. Wiem, że w tej chwili nie wszystkie kluby piłkarskie w tej certyfikacji uczestniczą. Te, które uczestniczą, są z nami w bieżącym kontakcie. Nie zdarzyło się, żeby klub z naszej gminy z powodów obiektowych coś stracił w procesie certyfikacji. Jeżeli w certyfikacji następowały jakieś zmiany, to tylko w wyniku decyzji klubu.
CZYTAJ TEŻ: Przetargi na boiska zostaną ogłoszone ponownie. Prawdopodobnie tuż po weekendzie
Oczywiście my jako GOSiR chcemy, żeby było jak najwięcej obiektów, które są pełnowymiarowe, zapewniające możliwość większego wykorzystania czy uczestnictwa mieszkańców w rozgrywkach dla starszych kategorii wiekowych. Kwestia certyfikacji nie jest priorytetem. Mamy to na uwadze, ale priorytetem jest stworzenie odpowiednio dużej ilości przestrzeni, żeby wszyscy zainteresowani mogli trenować, jak to pan określił, w prime time’ie, czyli w najlepszych, najbardziej dogodnych dla mieszkańców godzinach.
Podkreślę, że nie mówimy oczywiście o terminarzu rozgrywek, bo z tym radzimy sobie doskonale. Żeby nie być gołosłownym, pokażę tło organizacyjne związane z budową nowego obiektu w Żabieńcu. 40 jednostek treningowych, które w czasie budowy nie mogą odbywać się na terenie stadionu Jedności, musieliśmy umieścić na pozostałych obiektach gminnych. I my to zrobiliśmy! Plus: mecze, które tam rozgrywano, rozgrywane są teraz na innych obiektach. To udało się dzięki dobrej współpracy ze wszystkimi klubami piłkarskimi.

– Wspomniał Pan o dużych boiskach, pełnowymiarowych, umożliwiających organizację meczów dla nastolatków i dorosłych. To tak a propos wróćmy do Józefosławia i Julianowa: kiedy i gdzie doczekamy się w tych wsiach chociaż jednego boiska pełnowymiarowego, żeby w prawdziwych meczach mogły grać nie tylko dzieci kilkuletnie?
– Kiedy i gdzie? To jest trudne pytanie, bo odpowiedź zależy od tego, kiedy i gdzie będzie miejsce, na którym moglibyśmy zrobić boisko pełnowymiarowe. My jako pracownicy GOSiR, jeżeli tylko będzie takie miejsce, zrobimy wszystko, żeby taki obiekt powstał. Wiem, że gmina prowadzi w tej chwili rozmowy z właścicielami potencjalnie wolnych przestrzeni, które jeszcze w Józefosławiu pozostały, na temat wykorzystania ich pod obiekty sportowe. My swoje parametry do tych rozmów dajemy i w tych parametrach jest zawarta kwestia pełnowymiarowego boiska do piłki nożnej.
Na pytanie „kiedy?”, w tej chwili nie jestem w stanie odpowiedzieć. My jesteśmy jednostką realizującą zadania gminy, więc jeżeli tylko dostaniemy w swoje ręce takie zadanie, to postaramy się je wykonać jak najszybciej.
– Czy może Pan, jest Pan w stanie wytypować, który z terenów ewentualnie ma największe szanse, gdzie są największe szanse na to, by w Jó-Ju powstało boisko pełnowymiarowe?
– Nie jestem uprawniony do tego, żeby o tym informować.
– Ale wie Pan, że toczą się jakieś rozmowy…?
– Tak, wiem, że toczą się rozmowy, ale żadnych szczegółów nie mogę podać, więc nie mogę też typować. Natomiast jest jasne, że najlepiej byłoby, żeby przestrzeń na pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej była nie gdzieś na obrzeżach Józefosławia, lecz raczej w środku, żeby więcej mieszkańców miało na to boisko bliżej.
– Żeby dziecko mogło powiedzieć „Mamo, tato, idę na boisko” i rzeczywiście mogło dosłownie pójść pograć w piłkę?
– Tak, dokładnie tak. Chciałbym, żeby każdy mieszkaniec, niezależnie od tego ile ma lat, wsiadając na rower czy zwykłą tradycyjną hulajnogę, mógł w ciągu 5-10 minut dotrzeć na jakiś obiekt sportowy. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby w takim czasie mógł tam dojść. To jest mój cel.
Rozmawiał Rafał Rostkowski
Chcesz skomentować tę publikację? Zapraszamy na profil Jó-Ju News na Facebooku.


Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu pisząc na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostając naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●




Jedź na Mecz! Na przykład Barcelony, Realu Madryt, Arsenalu, Chelsea, Liverpoolu, Manchesteru United lub PSG…





