– Przede wszystkim jest jedna kwestia. Nieprawdą jest, że te kluby działają przy szkole. One nie mają ze szkołą nic wspólnego poza tym, że od szkoły wynajmują pomieszczenia na prowadzenie zajęć. I to jest cały ich związek ze szkołą. Oświadczenie klubów uważam za niepotrzebne – mówi Andrzej Sochocki, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka, w odpowiedzi na oświadczenie opublikowane przez dziewięć klubów, które dotychczas korzystały ze szkolnej sali sportowej przy ulicy Kameralnej.

Czytaj też: GOSiR Piaseczno odbiera dzieciom z Jó-Ju szanse na sport…
Czytaj też: Dziewięć klubów wydało oświadczenie z powodu niedostatecznej bazy sportowej
– Nie umniejszam roli tych klubów, szanuję ich osiągnięcia, ale to nie są kluby działające przy szkole. Mam świadomość, że w tych klubach sportowych trenują też nasi uczniowie i to mnie bardzo cieszy, jednak należy pamiętać, że są to prywatne inicjatywy, nie mające ze szkołą nic wspólnego poza wynajmem pomieszczeń. Wszystkie kluby sportowe muszą pamiętać, że to jest infrastruktura szkoły, a nie infrastruktura klubowa. To nie jest ich infrastruktura, z której szkoła korzysta, tylko oni korzystają z grzeczności szkoły. Warto, żeby o tym pamiętali – mówi Andrzej Sochocki i dodaje: – Do udziału w zawodach sportowych uczniów przygotowują nasi nauczyciele wf, mamy wypracowany system przygotowań i to dzięki pracy nauczycieli rokrocznie osiągamy najwyższe sukcesy nie tylko w skali gminy, ale i powiatu.
Dyrektor „Korczaka” mówi, że w ostatnich dniach jego i pracowników szkoły spotkało wiele przykrości ze strony osób zaangażowanych w działalność niektórych klubów sportowych, które poczuły się zagrożone powstaniem UKS Korczak Józefosław. – I uległy propagandzie utraty możliwości korzystania z sali przy Kameralnej, wywołując przy tym niepotrzebne emocje wśród niektórych rodziców.
– Rzucanie inwektyw w kierunku dyrektora, czy nawet i nauczycieli pracujących w szkole, nie ma nic wspólnego z zasadą fair play, która powinna być nadrzędna w sporcie – mówi dyrektor Sochocki. – Zgadzam się natomiast co do tego: traktujmy się równo. Nie może być tak, że w szkolnej sali kluby prywatne mają pierwszeństwo przed klubem szkolnym. Jedynym klubem, który działa przy szkole, jest UKS Korczak Józefosław. Prawda jest taka, że zajęcia lekcyjne trwają do godziny 18:15, dlatego też ze względów bezpieczeństwa, mając na uwadze obowiązujący stopień BRAVO, nie wpuszczę żadnych klubów sportowych do 18:30 – zapowiada dyrektor SP im. Janusza Korczaka. – Ułożenie grafiku i zdecydowanie, który klub i w jakim zakresie będzie korzystał z infrastruktury szkoły, jest decyzją GOSiR Piaseczno.
– W ubiegły czwartek odbyłem bardzo dobre spotkanie z panią Hanną Kułakowską-Michalak, wiceburmistrz Piaseczna, i z panem Łukaszem Kamińskim, dyrektorem GOSiR – mówi Andrzej Sochocki. – Jest pełne zrozumienie możliwości i potrzeb, mamy ustalenia, które wprawdzie wymagają kompromisu z każdej strony, ale biorąc pod uwagę możliwości lokalowe szkoły to właśnie kompromis, a nie siłowe wymuszanie i nakręcanie niepotrzebnych emocji jest najlepszym rozwiązaniem. Wiem też, że w ubiegły piątek miało miejsce spotkanie pani burmistrz i pana dyrektora Kamińskiego z przedstawicielami klubów sportowych wynajmujących pomieszczenia od szkoły. Trochę żałuję, że nie zostałem na to spotkanie zaproszony, a także, że nie zaproszono przedstawiciela UKS Korczak Józefosław. Gdybym tam był, z pewnością nie powstałoby takie oświadczenie prezesów klubów, które postrzegam jako niepotrzebne.
RR





