W Józefosławiu i Julianowie najbardziej i najpilniej potrzebne są szkoły: druga szkoła podstawowa w Józefosławiu i jak najszybciej jak największa szkoła podstawowa w Julianowie oraz dwie-trzy szkoły średnie, bo obecnie takiej nie ma ani jednej. O pomysłach na szkoły w kontenerach pisze Feliks Bentkowski.

Szkoła Podstawowa im. Janusza Korczaka w Józefosławiu bije własne rekordy. W 2023 roku miała 82 oddziały, w 2024 – już 88, a we wrześniu 2025 roku – 91. Plan lekcji kończy się dziś nawet o 18:15.
Nowa szkoła w Julianowie jest wprawdzie w budowie, ale jej otwarcie to wciąż perspektywa co najmniej dwóch lat. Jeśli dynamika się utrzyma, lata 2026 i 2027 znów mogą przynieść wzrost liczby klas w „Korczaku”. Dla dzieci oznacza to jeszcze późniejsze powroty do domu i coraz mniejsze możliwości skupienia się na wieczornych zadaniach.

Szkoły kontenerowe jako doraźne rozwiązanie
W poszukiwaniu przykładów doraźnych działań stosowanych przez inne gminy natrafiłem na informacje o szkołach kontenerowych. To rozwiązanie w pełni legalne i zgodne z normami – traktowane w prawie jako tymczasowy obiekt budowlany, ale spełniające wszystkie wymogi przeciwpożarowe, sanitarne i dostępności. Przykłady?
- Żelazno – szkoła powstała z 54 modułów o powierzchni 663 m².
- Wrocław – modułowa szkoła Specto. Uczy się w niej kilkaset dzieci.
- Ząbki – gmina wynajęła kontenery, by doraźnie odciążyć podstawówkę.
- Szczecin – w kilku placówkach dobudowano modułowe skrzydła, pełniące funkcję dodatkowych sal.
Ich montaż zajmował od kilku tygodni do kilku miesięcy.
Koszty – według szacunkowych informacji dostępnych w internecie – to około 90 tys. zł rocznie za wynajem jednej klasy, czyli około 900 tys. zł za 10 sal. Zakup całej szkoły 10-klasowej z zapleczem to inwestycja rzędu 1,5–2,5 mln zł. W razie potrzeby obiekt można przenieść w inne miejsce lub wykorzystać do innych celów (żłobek, przedszkole, świetlica).
Głosy mieszkańców i władz
Zainspirowany artykułami, rozpocząłem publiczną rozmowę na Facebooku. Odzew był duży:
„Firma Modular System z Płocka zrobiła już kilka realizacji z kontenerów – wygląda to bardzo dobrze. W Norwegii takie rozwiązania działają nawet 10 lat i wystarczają, by rozładować przyrost naturalny.” – zwróciła uwagę jedna z mieszkanek.
„Nasza szkoła w Pogórzu też dobudowała modułowe skrzydło z powodu przepełnienia. Wyszło szybko i solidnie – kto nie wie, ten by się nie domyślił.” – relacjonowała inna osoba.
„Uczyłam się w kontenerach na studiach – nie było źle. Problemem są raczej kadry niż same sale.”
„Władze gminy same korzystały z kontenerów przy remoncie szkoły średniej – więc temat nie jest im obcy.” – przypomniano o praktyce z Piaseczna.
„A może trzeba coś wynająć na szkołę tymczasową albo wprowadzić korektę obwodów?” – proponowali inni komentujący.
Do dyskusji dołączyła radna Rady Miejskiej w Piasecznie, Katarzyna Krzyszkowska-Sut. Podkreśliła, że szkoła modułowa to nie „barak”, lecz budynek użyteczności publicznej, który musi przejść pełne procedury – od projektu budowlanego, przez uzyskanie pozwoleń, po odbiory sanepidu i straży pożarnej.
„Takie obiekty mogą działać latami, dlatego przepisy traktują je jak zwykłe szkoły. A skoro budujemy już nową placówkę w Julianowie za dziesiątki milionów złotych, nie ma ani miejsca, ani uzasadnienia, by równolegle inwestować w kontenery” – wyjaśniła radna, przypominając o ograniczeniach budżetowych gminy, ale także deklarując złożenie zapytania w tej sprawie u Hanny Kułakowskiej-Michalak, zastępcy burmistrza.

Problem szerszy niż tylko budynek
Wielu komentujących zwraca uwagę, że nowa szkoła w Julianowie nie odciąży Józefosławia, bo zapełnią ją dzieci z nowych osiedli. Nie brakowało też głosów podkreślających inne przeszkody: braki kadrowe czy pytania o dostępny grunt pod ewentualne obiekty modułowe.
Co dalej?
Dyskusja pokazuje, że problem jest znacznie bardziej złożony niż sama liczba oddziałów czy długość planu lekcji. Do 2028 roku zostało kilka lat, a dla obecnych uczniów to aż jedna trzecia okresu edukacji podstawowej. Być może warto rozważyć postawienie kontenerowych sal przy obecnej szkole lub w sąsiedztwie Julianowa, tak aby nowa placówka mogła rozpocząć działalność etapami. Alternatywą może być wynajęcie przestrzeni na szkołę tymczasową albo korekta obwodów.
Bo niezależnie od budowy szkoły w Julianowie, pytanie pozostaje aktualne: czy do oddania do użytku szkoły w Julianowie, czyli prawdopodobnie przez kolejne trzy lata, dzieci powinny wracać do domu o 19:00, czy może jednak znajdziemy rozwiązanie szybciej?
Feliks Bentkowski

Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla, Natalia Majewska i Monika Bartkowska.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu pisząc na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostając naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●




