Dla wspólnego bezpieczeństwa i zapewnienia odpowiednich standardów życiowych mieszkańcy Józefosławia, Julianowa i okolic powinni się zorganizować. Potrzebne jest odpowiednie stowarzyszenie, wszechstronnie przygotowana ochotnicza straż pożarna (OSP) lub nadanie najludniejszemu terenowi wiejskiemu w Polsce praw miejskich, czyli przekształcenie Jó-Ju w miasto – to chyba najważniejsze propozycje lub wnioski ze wspólnego zebrania rad sołeckich z mieszkańcami, które we wtorek 13 stycznia odbyło się w Klubie Kultury Józefosław.
CZYTAJ TEŻ: Najlepszy aktualnie sposób na korki do Warszawy: w 18 minut za 99 groszy…
Razem o lepszą przyszłość mieszkańców Jó-Ju
To był kolejny „zioming” zorganizowany przez radnego gminy Piaseczno Macieja Dłużniewskiego, a jednocześnie… to było pierwsze takie zebranie z nim już jako nowym sołtysem Józefosławia. „Pierwsze takie” również dlatego, że Dłużniewski i jego rada sołecka spotkali się z nowym sołtysem Julianowa Krzysztofem Basińskim, jego radą sołecką oraz mieszkańcami obu wsi. Najbardziej zainteresowani sytuacją zgłaszali problemy, zagrożenia, pomysły i zadawali różne pytania.
– Czy Józefosław i Julianów są przygotowane na brak wody i brak prądu? – zapytał Grzegorz Deręgowski, po czym przedstawił fakty oraz swoje spostrzeżenia, rady i argumenty za tym, aby zacząć działać dla poprawy sytuacji.
– Już w poprzednich latach w wakacje brakowało wody, nie można było podlewać ogródków, a przecież liczba osiedli i mieszkańców cały czas rośnie…
– W ustawie jest mowa o schronieniach. Czy mieszkańcy wiedzą, gdzie znajdują się najbliższe MDS-y?
MDS to skrót od określenia „miejsce doraźnego schronienia”.
Była też mowa o o powodzi, która nawiedziła naszą gminę w roku 2010. To była największa powódź w historii Piaseczna. Teraz, ze względu na bardzo śnieżną zimę, mieszkańcy zaczynają się obawiać, że wkrótce lub wiosną woda znowu może zagrażać, również mieszkańcom Józefosławia i Julianowa, położonych względnie nisko, blisko różnych koryt wodnych i blisko Wisły.
„Obrona cywilna nie istnieje. Poszukuję osób chętnych”
– Obrona cywilna nie istnieje. Przekonałem się, że gmina niestety nie jest zainteresowana tym tematem – stwierdził Krzysztof Kik, który poinformował też, że chciałby stworzyć tutaj pięć-sześć trzyosobowych grup ratowników.
– Poszukuję osób chętnych, osób bez hemofobii, czyli takich, które nie czują lęku przed krwią. Doskonale wiemy, że najbliższe szpitale są dosyć daleko: jeden jest na drugim końcu Piaseczna i drugi na Ursynowie. Czasem trudno się do nich dostać. Dobrze przeszkoleni ratownicy potrzebni są więc tutaj, żeby w razie potrzeby mogli reagować na miejscu, szybko i skutecznie – przekonywał Kik.
Kilka osób chętnych do działania w takich grupach zgłosiło się do niego już w czasie wtorkowego zebrania. Następni też mogą zgłaszać się bezpośrednio, ewentualnie poprzez kontakt z radą sołecką Józefosławia lub Julianowa, albo wysyłając wiadomość mailową na jojunews.kontakt@gmail.com.
Mieszkańcy Jó-Ju coraz bardziej obawiają się przyszłości
Mieszkańcy zwracali uwagę również na inne problemy, zarówno stare i niestety wciąż aktualne, jak i nowsze. Na przykład:
● związane z przeludnieniem Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka, gdzie dzieci uczą się na trzy zmiany i kończą lekcje tak późno, że wiele z nich nie ma możliwości korzystać z pozaszkolnych zajęć dodatkowych;
● wciąż dokuczliwe konsekwencje pożaru w Klubie Kultury, choćby nieczynną bibliotekę publiczną;
● spowodowane budową nowej szkoły podstawowej w Julianowie: szczególnie łatwe do przewidzenia kłopoty z dojściem do tej szkoły przez tory czy z dojazdem samochodem w świetle planowanych prac drogowych. O tych ostatnich już wcześniej mówił na przykład sołtys Julianowa Krzysztof Basiński, którego cytowaliśmy w artykule „Nowy sołtys Julianowa bezpieczeństwo rozumuje szerzej”.
Coraz większy niepokój mieszkańców budzi wizja przyszłości związana z budową nowych osiedli dla kolejnych tysięcy mieszkańców w Julianowie i kolejnych tysięcy w Józefosławiu. Zebrani zgodzili się co do tego, że liczba zameldowanych czy oficjalnie zarejestrowanych mieszkańców obu wsi znacząco różnic się od faktycznej liczby żyjących tutaj osób, a dostępna infrastruktura jest nadal rażąco niedostateczna.
Stacja kolejowa w Jó-Ju? Konstancin-Jeziorna też chce…
Przepustowość istniejących dróg trudno będzie znacząco zwiększyć, stąd dyskusje o rozwoju transportu publicznego. Jeden z pomysłów zakłada wykorzystanie toru kolejowego przecinającego ulicę Julianowską i zbudowanie stacji kolejowej PKP Józefosław Julianów.
– Asfalt dzieli, kolej łączy – powiedział sołtys Maciej Dłużniewski, odnosząc się w ten sposób do problemów drogowych, które są tematem dużych kontrowersji między Konstancinem-Jeziorną i Piasecznem, i do pomysłu na pociągi do Warszawy, który dla odmiany w Konstancinie-Jeziornie bardzo się spodobał.

Gdyby obecna linia kolejowa dla pociągów towarowych została wykorzystana również dla pociągów osobowych, można byłoby nią jeździć z Konstancina-Jeziorny przez Józefosław Julianów aż do Warszawy, przynajmniej do dworca Warszawa Zachodnia. W dalszej przyszłości być może również w drugą stronę – na przykład z Józefosławia Julianowa, przez Konstancin-Jeziorną, można byłoby dojeżdżać do Warszawy, na przykład w okolicę elektrowni Siekierki. Ten drugi wariant to kwestia dalszej przyszłości, natomiast ten pierwszy teoretycznie mógłby zostać zrealizowany w najbliższych latach, być może jeszcze przed powstaniem nowych bloków mieszkalnych na terenie obecnej Vantivy w obrębie ulic Julianowskiej, Cyraneczki i Wilanowskiej.
Sporo szczegółów na temat pomysłu stacji kolejowej Józefosław Julianów w czasie spotkania przedstawił Daniel Grądzki, członek rady sołeckiej Józefosławia, który zapowiedział przeanalizowanie najważniejszych zgłoszonych wątpliwości i dalsze działania w tej sprawie.
Jak żyć? Jeśli nie prawa miejskie dla Jó-Ju, to co?
Spotkanie w Klubie Kultury Józefosław trwało dłużej niż planowane dwie godziny i skończyło się tylko dlatego, że salę trzeba już było zwolnić i zamknąć. Najważniejszy wniosek, który płynie z tego zebrania, jest taki, że świadomi sytuacji i popierający ich mieszkańcy Józefosławia, Julianowa i okolic powinni się zorganizować, aby mieć większą siłę przebicia. Bez tego bardzo trudno będzie poprawić sytuację, a kolejne starania – o realizację każdej z tych czy innych potrzeb, czyli o poprawienie standardów życia w tej okolicy – mogą bliźniaczo przypominać wieloletnie batalie o budowę szkoły podstawowej w Julianowie, batalie o budowę pierwszych prawdziwych boisk do piłki nożnej, czy starania o budowę pierwszej publicznej szkoły średniej dla młodzieży z Jó-Ju i okolic.
Obecni mówili o potrzebie założenia stowarzyszenia mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolic lub ewentualnym wykorzystaniu możliwości ochotniczej straży pożarnej. Pytanie tylko: czy jedno lub drugie wystarczy, aby osiągnąć omawiane cele, czy może jednak potrzebne będzie przekształcenie Józefosławia i Julianowa w miasto?
Jó-Ju to aglomeracja wiejska większa niż kilkaset polskich miast
Józefosław i Julianów to obecnie najludniejszy teren wiejski w Polsce. W naszym kraju jest blisko tysiąc miast z liczbą mieszkańców mniejszą niż łączna liczba mieszkańców Józefosławia i Julianowa. Z oficjalnych danych oraz z analizy ruchu drogowego i na powierzchniach handlowych wynika, że w Jó-Ju żyje obecnie około 25-30 tysięcy osób. Wciąż bez choćby jednej publicznej szkoły średniej, wciąż z niedostateczną ilością terenów rekreacyjno-sportowych i z coraz większymi problemami z dojazdem do Warszawy. Takich problemów nie ma żadne z polskich miast mniejszych niż aglomeracja wiejska Józefosławia, Julianowa i okolicy.
RR
Zdjęcie czołówkowe: Mateusz Wojtyna




Dziękujemy Wam za wsparcie
Portal Jó-Ju News powstał i zaczął się rozwijać również dzięki pomocy osób prywatnych. Tych, które dostrzegły problemy młodszych i starszych mieszkańców Józefosławia, Julianowa i okolicy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali i wsparli nas lub nadal wspierają.
Dotychczas na nasze największe podziękowania najbardziej zasłużyli Szanowni Państwo: Jarosław Jankowski, Magdalena Bober-Jankowska, Michał Płotka, Edyta Czapla, Natalia Majewska, Monika Bartkowska i Dariusz Ankiewicz.
Jeżeli Ty też doceniasz naszą pracę i starania o poprawę jakości życia mieszkańców naszej okolicy, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i zwiększenie ich szans na prawidłowy rozwój – możesz dołączyć do grona wspierających rozwój naszego portalu. Wystarczy napisać na adres jojunews.kontakt@gmail.com lub zostać naszym patronem po kliknięciu w powyższy baner lub bezpośrednio w hasło „Mieszkasz tutaj, musisz wiedzieć”. ●





